Wall Street zdecydowanie w górę

WST
opublikowano: 2009-06-25 22:06

Mimo dosyć słabego początku, dosyć szybko amerykańskie giełdy znalazły się po zielonej stronie rynku. Odnotowane na finiszu wzrosty były całkiem pokaźne. Co ważne, indeks S&P500 zdecydowanie wyszedł ponad psychologiczną barierę 900 pkt.

Inwestorów przed sesją zaniepokoiły doniesienia z rynku pracy. Rosnąc do 627 tys. liczba nowych bezrobotnych okazała się znacznie większa od prognozowanej przez analityków i osiągnęła najwyższy poziom od połowy maja. Złych nastrojów nie był w stanie zrekompensować zweryfikowany nieco w górę odczyt o dynamice PKB w I kwartale. Amerykańska gospodarka skurczyła się w tym czasie o 5,5 proc. wobec wcześniejszego odczytu rzędu 5,7 proc.

Gracze negatywnie odnieśli się również do informacji o pierwszym od marca  wzroście transakcji krótkiej sprzedaży indeksu S&P500.

Poprawa humorów nastąpiła wraz z wystąpieniem Bena Bernanke, szefa Fed. Stwierdził on, że podległa mu instytucja nie wywierała na Bank of America nacisków w sprawie przejęcia banku Merrill Lynch. Dodał, że ani on ani nikt z Fed nie odegrał żadnej roli w organizowaniu ani przeprowadzaniu tej transakcji.

Swoimi dokonaniami rozczarował koncern Nike. Czołowy producent sprzętu i odzieży sportowej poinformował, że zamówienia na okres od czerwca do listopada (nie uwzględniając wpływu kursów walutowych) spadły o 5 proc. W ujęciu całościowym o 12 proc. Analitycy zakładali spadek rzędu co najwyżej 2 proc. Oprócz tego firma odnotowała 30 proc. spadek kwartalnego zysku.

Uwagę inwestorów przykuwał Jefferies, broker z Nowego Jorku, specjalizujący się w średnich spółkach. Spółka prognozuje, że w kończącym się właśnie kwartale jej przychody mogą przekroczyć 500 mln USD, podczas gdy szacunki specjalistów zakładają ich poziom na średnio 325 mln USD.

Lepsze od projekcji wyniki wsparły wycenę papierów Bed Bath & Beyond (detalista meblowy). Zysk na akcję wyniósł 34 centy wobec 30 centów rok wcześniej i projekcji analityków rzędu 25 centów.

Wzięciem cieszyły się walory Cameron International, jednego z głównych producentów pomp i zaworów dla sektora wydobywczego ropy i gazu. To zasługa podwyższenia rekomendacji przez Goldman Sachs z „neutralnie” do „kupuj” i ceny docelowej o 11 proc.

Znaczące zwyżki kursu stały się udziałem niemal wszystkich kwotowanych linii lotniczych. Stowarzyszenie przewoźników oceniło, że branża lotnicza osiągnęła już dno i należy liczyć się ze stałym wzrostem popytu.

Powody do zadowolenia z rosnącej szybko wyceny akcji mieli udziałowcy Lennar. Trzeci w Stanach Zjednoczonych developer poinformował, że liczba oddanych domów i nowych zamówień wzrosła względem pierwszego kwartału odpowiednio o 47 i 67 proc.

Oczekując, że spółka będzie jednym z pierwszych beneficjentów odbicia gospodarczego, specjaliści z Citigroup wydali rekomendację „kupuj” akcjom koncernu aluminiowego Alcoa.

Na wartości traciły za to papiery Red Hat. Największy dystrybutor systemu operacyjnego Linux został zdegradowany przez analityków BoA z „kupuj” do „neutralnie”.

DJ zyskał na zamknięciu 2,08 proc. S&P500 wzrósł o 2,14 proc. zaś Nasdaq o 2,08 proc.