Wszystko przez dosyć bojaźliwą ocenę władz monetarnych odnośnie rozwoju globalnej gospodarki. Jak podkreślają analitycy, taki stan niepewności dla parkietów jest zdecydowanie czymś gorszym niż nawet ewentualna decyzja o zaostrzeniu polityki monetarnej.

Aż dziewięć na 10 głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500 odnotowywało w piątek spadek. Najmocniej na wartości tracili przedstawiciele segmentu energetycznego, któremu szkodzi spadek cen ropy w reakcji na decyzję Fed. Wśród tych firm szczególnie źle prezentowały się koncerny Exxon Mobil i Chevron.
Drugi z najgorszych wyników był udziałem branży finansowej. W tym przypadku inwestorzy negatywnie odnieśli się do stanowiska Fed, gdyż podwyżka stóp procentowych oznaczałaby wyższe zyski banków. A tak instytucje te będą musiały poczekać przynajmniej do przewidzianego na koniec października kolejnego zebrania FOMC. W tym segmencie rynku mocnej przecenie poddawały się udziały Citigroup, Bank of America, Wells Fargo i JPMorgan.
Spośród notowanych spółek dobrze wypadł w piątek koncern Adobe, specjalizujący się w produkcji specjalistycznego oprogramowania komputerowego. Kurs zwyżkował momentami o ponad 3,5 proc. choć w przedsesyjnym handlu traciły na wartości. Rosnąca wycena to zasługa podniesienia ceny docelowej akcji przez jednego z brokerów po tym jak wyniki kwartalne okazały się lepsze od szacunków.
Na finiszu piątkowej sesji indeks DJ IA tracił 1,74 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 1,61 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 1,36 proc.