Wall Street znowu w dół

W czwartek indeksy giełdy nowojorskiej pogłębiają przecenę z poprzednich dni, mimo sugestii szefa oddziału Fedu w St. Louis Jamesa Bullarda, że zakończenie programu skupu aktywów powinno zostać przełożone.

Indeksy zza oceanu pogłębiają przecenę, po tym jak rajd z drugiej części środowej sesji pozwolił na odrobienie przez indeks S&P500 większości sięgającego 3 proc. załamania. Po półtorej godziny czwartkowego handlu S&P500 oraz Nasdaq tracą po około 0,5 proc., a Dow Jones utrzymuje się 0,3 proc. pod kreską. Tym samym w skali ostatnich 6 dni główny indeks jest na 5,9-procentowym minusie. Według szefa oddziału Fedu w St. Louis Jamesa Bullarda amerykańskie władze monetarne powinny rozważyć rezygnację z zakończenia na październikowym posiedzeniu programu skupu aktywów, czego oczekuje rynek.

- To co powiedział James Bullard, było dla inwestorów zastrzykiem adrenaliny. Rynek jest uzależniony od wsparcia Fedu – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Chad Morganlander, zarządzający w banku Stifel Nicolaus.

O 21 proc. spadają notowania Netflix, będącego największą na świecie wypożyczalnią DVD. Podwyżka cen spowolniła przyrost nowych klientów. 6 proc. tracą papiery eBay’a. Ogłoszona przez spółkę prognoza zysków nie spełniła oczekiwań inwestorów.

fot. Bloomberg
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane