- Realna część gospodarki wydaje się radzić sobie dobrze. Nominalna strona zmierza w kierunku, którego chcemy. Więc jesteśmy w pozycji gdzie możemy obserwować i czekać, co stanie się ze stopami – powiedział Waller. – Rynki finansowe zacieśniają warunki i wykonują za nas pracę – dodał.
Bloomberg przypomina, że od wrześniowego posiedzenia Fed rentowności obligacji USA rosły, dochodząc w minionym tygodniu najwyżej od 2006-2007 roku. Rentowność obligacji 10-letnich wzrosła we wrześniu aż o ok. 40 pkt. bazowych. Na początku tego tygodnia rentowności jednak spadają, bo inwestorzy kupują obligacje z powodu wydarzeń w Izraelu.

