Walory zyskują dzięki możliwej obniżce stóp
Niemal wszystkie rynki azjatyckie zakończyły sesje nieznacznymi spadkami. W Tokio Nikkei zanotował drugi spadek z rzędu, co jest efektem rozczarowania, jakie towarzyszyło opublikowaniu nowej polityki ekonomicznej japońskiego rządu, i jest na najniższym poziomie od niedawnego poluzowania polityki stóp procentowych przez Bank Japonii w dniu 19 marca. Indeks giełdy w Seulu Kospi zanotował najniższą wartość od 28 miesięcy. Inwestorzy sprzedawali walory banków oraz Samsung Electronics. Gigant zniżkował po upublicznieniu raportu Lehman Brothers. Bank inwestycyjny ostrzega, że koniunktura w branży, w której działa spółka, może być najgorsza od 16 lat. Dwa rynki z regionu Pacyfiku zakończyły sesje zwyżką. Indeks Hang Seng w Hongkongu zwyżkował 11,6 punktów, a w centrum zainteresowania był Dao Heng Bank, na fali przesłanek o możliwej ofercie zakupu banku przez grupę DBS. Kwota, jaka wchodzi w grę, to 45 mld HK$. W Australii gracze kupowali akcje licząc na nadejście fali konsolidacji, która miałaby objąć szeroki rynek.
Wtorkowa sesja w Europie stała pod znakiem zwyżek. Kupowano walory spółek technologicznych. W Londynie najwięcej zyskały Cable & Wireless oraz ARM Holdings. Rosła cena koncernu Marconi. Telekom ogłosił plany zwolnienia 3 tys. pracowników, co da oszczędności 200 mln funtów rocznie. Na najbliższym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego oczekiwana jest redukcja stóp procentowych, co również może skłaniać inwestorów do powrotu na rynek akcji.
Wall Street na otwarciu kontynuowała wzrosty. Nasdaq rozpoczął około 2 proc. wyżej, a DJ 0,6 proc.