Warmia nie ma jednak wzięcia

Anna Pronińska
opublikowano: 2012-09-11 00:00

Nie było chętnych na zakup kętrzyńskiej firmy odzieżowej.

To było trzecie podejście Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) do prywatyzacji Warmii, specjalizującej się w produkcji wierzchniej odzieży damskiej i męskiej. Do tej pory zawsze zgłaszał się chętny na zakup 85 proc. udziałów firmy, ale ostatecznie nie doszło do podpisania umowy. Tym razem do resortu nie wpłynęła ani jedna oferta.

— Dwa razy prowadziliśmy negocjacje, a raz przetarg. Wszystkie próby zakończyły się bez rozstrzygnięcia — mówi przedstawiciel biura prasowego MSP.

Elżbieta Sankowska, prezes Warmii, zawsze podkreślała, że najlepszy dla spółki byłby inwestor, który zabezpieczy jej stabilne funkcjonowanie. Inwestorzy, którzy do tej pory interesowali się zakupem spółki (Magnat z Ełku i Przedsiębiorstwo Produkcyjne Infinity Group z Bartoszyc), nie podobali się związkom zawodowym, które obawiały się zwolnień.

Według danych za 2011 r., Warmia była na lekkim plusie (65 tys. zł zysku) przy niemal 29 mln zł przychodów.