Warranty put dały zarobić
W zeszłym tygodniu pojawiła się szansa na zatrzymanie spadków i przynajmniej krótkoterminowe odreagowanie. Niestety sił bykom wystarczyło praktycznie jedynie na jedną sesję, później doszło do kontynuacji spadków.
Tym samym w piątek, gdy wygasała kolejna seria warrantów emitowanych przez Beskidzki Dom Maklerski, w zdecydowanie lepszych nastrojach byli posiadacze putów.
Niestety po raz kolejny trzeba stwierdzić, iż byli oni w mniejszości. Ciągle, mimo spadającego rynku, większym zainteresowaniem cieszyły się calle. W każdym razie na niektórych warrantach put można było zrealizować całkiem pokaźne zyski. Największymi beneficjentami spadków byli posiadacze putów na spółki z sektora teleinformatycznego. Gracz, który pod koniec maja zainwestował w warrant PKMR125BDM 8,5 zł, mógł w chwili jego wygaśnięcia liczyć na 20 zł.
Większą płynnością cieszyły się warranty na Agorę. Trzeba było jednak trafić w dobry moment, gdyż można było je kupić nawet za niewiele ponad 4 zł. W dniu wygaśnięcia wartość wewnętrzna warrantu sięgnęła 11 zł. Kolejne przełamywanie wsparć przez kurs akcji Telekomunikacji Polskiej pobudził popyt na warranty tej spółki, które kupowano w cenie 4,5 zł. Pozwoliły one osiągnąć stopę zwrotu rzędu 71 proc., gdyż ich wartość przy wygaśnięciu wynosiła 7,8 zł.
W ofercie rynkowej od 18 czerwca pojawią się nowe warranty emitowane przez BDM, których data wygaśnięcia przypadnie na 21 września.