W lipcu inwestorzy mogli stracić najwięcej w Portugalii. Choć tamtejszy indeks PSI20 zniżkował o ponad 14 proc., to jednak kolejnych sześć miejsc wśród najgorszych parkietów zajęły rynki Europy Środkowej i Wschodniej.
Wejście konfrontacji między Rosją a Zachodem w fazę sankcji gospodarczych przyniosło załamanie cen akcji zarówno w powiązanych z Rosją gospodarkach dojrzałych (niemiecki DAX spadł o 6,3 proc., a austriacki ATX zniżkował o 9,4 proc.), jak i krajów tzw. Europy Wschodzącej (zniżki w Budapeszcie i Pradze sięgnęły odpowiednio 9,3 oraz 6,8 proc.). Mimo szybkiego wprowadzenia embarga na import warzyw i owoców oraz ponad 5-procentowego udziału Rosji w eksporcie najmniej w regionie, bo o 6,0 proc., spadł krajowy WIG20. Tymczasem rosyjski RTS zanurkował o 8,5 proc.
Wobec korekty na większości rynków dojrzałych (amerykański S&P500 zmierza do zamknięcia na minusie pierwszego miesiąca od pół roku) największe zwyżki notowały parkiety egzotyczne. Na podium znalazły się indeksy z Dubaju, Kataru i Kazachstanu. Spośród indeksów głównych parkietów 9,4 proc. zyskał chiński Shanghai Composite, a hongkoński Hang Seng wzrósł o 7,3 proc. Inwestorzy świętowali wyjście wskaźnika koniunktury w przemyśle Państwa Środka wyraźnie powyżej granicy ożywienia.
Całkowite stopy zwrotu z indeksów w lipcu. Źródło: Bloomberg.
