Polska ma największy rynek akcji wśród krajów, które w maju wejdą do UE.
Stworzenie w Warszawie regionalnej platformy środkowoeuropejskiej wpisane jest w strategię GPW. Wstępny dokument jest już gotowy. Powstał on przy współudziale GPW, KPWiG, KDPW, NBP, resortów finansów oraz gospodarki pracy i polityki społecznej. Strategia nazywa się Agenda Warsaw City 2010 i ma uczynić z Warszawy najważniejszy w regionie rynek kapitałowy. Dwa zasadnicze cele tego projektu zakładają wzrost kapitalizacji naszego rynku oraz podniesienie jego efektywności.
Podwojenie kapitalizacji
Obecnie kapitalizacja naszego parkietu wynosi około 27 mld euro. Jednak już w ciągu 2-3 lat może zwiększyć się nawet dwukrotnie. Mają zdecydować o tym dwa źródła zasilające giełdę. Pierwsze to oferta spółek Skarbu Państwa. Plany wyglądają obiecująco, bo strategia resortu skarbu zakłada giełdową prywatyzację średnio co dwa miesiące. Szczególnie cenne dla giełdy może okazać się wprowadzenie na parkiet PKO BP, BGŻ oraz PZU.
— Podniesienie kapitalizacji nie jest wystarczającym czynnikiem, ważne jest także zachowanie odpowiedniej płynności — mówi Rafał Abratański, wiceprezes Internetowego Domu Maklerskiego.
Dlatego inwestorzy domagają się także wprowadzania na GPW kolejnych spółek prywatnych. Przy tej okazji pojawiają się postulaty, by coraz śmielej sięgać po spółki zagraniczne.
— Szanse ściągnięcia na nasz parkiet liczących się firm z Węgier, Czech czy krajów bałkańskich oceniam bardzo wysoko — przyznaje Wojciech Szymon Kowalski, niezależny doradca inwestycyjny.
Najpierw prywatyzacja
Zdaniem brokerów, zanim zdecydujemy się na ewentualny sojusz, GPW powinna być sprywatyzowana. Tylko wówczas w aliansie będą zabezpieczone interesy rynku.
Prywatyzacja giełdy może ruszyć jeszcze w tym roku.
— Decyzję o prywatyzacji giełdy poprzez giełdę trzeba podjąć szybko, niezależnie od prowadzonych rozmów dotyczących aliansu z innym europejskim rynkiem. Powinna się ona zakończyć w następnym roku — zapowiada Igor Chalupec, wiceminister finansów.
Dopiero wtedy można zacząć przygotować rynek do kroków konsolidacyjnych. Choć trzeba przyznać, że od strony technicznej nasz rynek jest przygotowany do procesu połączenia z jednym z wiodących sojuszy giełd europejskich.