Na otwarciu poniedziałkowych notowań ciągłych przecenie uległa zdecydowana większość blue chipów. Powodem nienajlepszych nastrojów na GPW jest przede wszystkim wyprzedaż akcji obserwowana na rynkach całego świata. Mocno spada kurs BRE, którego zakup nie upoważnia już do hojnej dywidendy. Wśród spółek z indeksu WIG20 pozytywnie wyróżnia się Elektrim.
Wprawdzie w UE niektóre indeksy lekko rosną ale zdecydowaną większość giełdowych wskaźników też dopadły zniżki. Na wartości traci również węgierski BUX i czeski CTX, co może świadczyć o wyprzedaży realizowanej w tej części Europy przez inwestorów zagranicznych.
WIG 20 w pierwszych minutach sesji oscylował w granicach 1,16 tys. punktów i jeżeli spadnie poniżej tej wartości to może pobić nawet lokalne dno zanotowane w połowie grudnia 2001 r. Spośród spółek wchodzących w skład indeksu największej przecenie uległy akcje BRE Banku. O dużej zniżce zdecydowało przyznanie akcjonariuszom prawa do dywidendy w wysokości 10 zł. Wprawdzie data ustalenia powyższych praw przypada na najbliższą środę ale ze względu na przyjęty system rozliczeń uzyskali je tylko inwestorzy posiadający akcje banku na koniec piątkowej sesji. Zdecydowanie mniejszej przecenie uległy akcje pozostałych spółek. Przewaga sprzedających była zwłaszcza widoczna na walorach Agory, Budimeksu, BIG-u, Orbisu i Softbanku. O spadku indeksu WIG 20 zdecydowały jednak prawie jednoprocentowe spadki kursu papierów Pekao SA i TP SA.
Jedynym blue chipem, którego kurs był wyższy niż w piątek na zamknięciu okazał się Elektrim. Być może do zakupów zachęciły graczy informacje dotyczące ewentualnego kupna akcji spółek wchodzących w skład grupy kapitałowej Elektrimu przez Kluczyk Holding. Powodem wzrostów w jakimś stopniu są zapewne również oczekiwania dotyczące zawarcia ugody z obligatariuszami, którzy 31 lipca mają się zebrać w Londynie i zdecydować o restrukturyzacji długu warszawskiej spółki.
Tomasz Furman, [email protected]