Warszawska giełda w czwartek dowiodła swojej siły

Przemek Barankiewicz
19-09-2002, 16:46

Chociaż warszawskie indeksy zakończyły czwartek lekkim spadkiem, sesję określić można jako bardzo dobrą. Nasz rynek, na tle panicznego wręcz zachowania inwestorów w Europie, utrzymał duży spokój. Jedynie przez pierwsze godziny handlu poruszaliśmy się w rytm wzlotów i upadków notowań kontraktów futures w USA.

Początek sesji był całkiem niezły. Szczególnie mocne były spółki IT, które jednak zamykały notowania w dużo gorszych humorach. Najsłabszym papierem w sektorze nadal jest Softbank. Widać, że graczy rozczarowało chwilowe rozwiązanie problemów finansowych spółki z pominięciem akcjonariuszy mniejszościowych. W kursie Prokomu również trudno doszukać się korzyści z potencjalnej współpracy obu firm IT.

Po godzinie handlu indeksy w Europie zaczęły się osuwać. Pierwszą tego ofiarą w Warszawie były właśnie spółki komputerowe i bardzo mocna początkowo TP SA. Operator zdecydowanie przewyższył konkurentów pod względem wielkości wypracowanych obrotów. Z każdą chwilą do łask powracały za to papiery banków (Pekao SA, BPH PBK i BZ WBK), które na początku sesji należały do najsłabszych blue chipów.

Pomimo spadku sierpniowej produkcji przemysłowej, przez cały dzień stabilne były spółki przemysłowe. Rynek spokojnie zareagował na doniesienia PB, że płocki Orlen wygrywa walkę o Rafinerię Gdańską. Taki scenariusz byłby znakomity dla Orlenu. BDM PKO BP w najnowszej analizie stwierdził, że fuzja z RG daje w przeliczeniu na jedną akcję PKN 7,4 zł więcej niż najgorszy wariant zakładający przejęcie rafinerii przez Łukoil.

Na GPW panował spokój nawet po ogłoszeniu słabych danych o rynku pracy i nieruchomości w USA. Na zamknięciu jedynie Netia i Elektrim, czyli spółki z największymi kłopotami finansowymi w WIG 20, traciły kilka procent. Ponownie najlepszą inwestycją okazał się za to Onet. Czas pokaże, czy nie jest to tylko spekulacyjna zwyżka.

Stopniowo do 44 zł, jakie zaoferuje Agora, zbliżał się kurs AMS. Po przedstawieniu gwarancji przez BB Investment, wydawca „Gazety Wyborczej” powinien jeszcze w tym tygodniu ogłosić wezwanie na akcje outdoorowej spółki.

Rośnie wycena PPWK. Spółka nadal bez skutku rozmawia z wierzycielami. Cieszy jedynie, że robi to w sposób cywilizowany. Opublikowanie „protokołu rozbieżności” w negocjacjach w przypadku np. Elektrimu byłoby nie do pomyślenia.

Zaledwie kilkanaście transakcji doprowadziło do pokaźnej przeceny Mostostalu Gdańsk. Rada nadzorcza spółki obudziła się i zawiesiła niektórych członków zarządu, domagając się restrukturyzacji. Jej komunikat, który miał chyba uspokoić, przeraził giełdę.

Jeszcze mniej transakcji zawarto papierami Budimeksu. Przy tak nieefektywnym rynku trudno się dziwić, że kurs spółki nie zareagował na decyzję Ministerstwa Infrastruktury, utrzymującą wyniki przetargu na nowy terminal. A może to efekt niektórych analiz, oceniających, że Budimex zbyt nisko ściął marże za kontrakt, by wygrać wyścig z konkurentami.

Przemek Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Warszawska giełda w czwartek dowiodła swojej siły