Warszawski integrator dał zarobić nawet 33 proc.

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2005-01-17 00:00

Warszawska firma informatyczna jeszcze w tym roku chce zaoferować inwestorom 450 tys. nowych akcji.

Specjalizujący się w usługach informatycznych Comp Warszawa rozpoczął w piątek karierę giełdową od wyceny na poziomie 50 zł. Spółka nie sprzedawała akcji inwestorom na rynku publicznym. Kurs debiutu można więc porównać jedynie do ceny, jaką za 550 tys. walorów serii H zapłacił w grudniu Prokom — 37,50 zł. Względem tego poziomu debiut dał 33 proc. zysku. W miarę upływu czasu wartość akcji Compu zaczęła tracić na wartości, kończąć dzień na poziomie 43 zł. W obrocie znalazło się 1,76 mln walorów. Akcje posiadane przez Prokom trafią na parkiet w późniejszym terminie.

Wiele wskazuje jednak na to, że warszawska firma powróci do pomysłu otwartej emisji akcji. Jeszcze w tym roku chce zaoferować 450 tys. nowych papierów.

— Środki z emisji mają być przeznaczone na akwizycje lub zakup technologii — mówi Jacek Papaj, prezes Compu.

Dodaje, że jest zainteresowany firmami o podobnym do Compu profilu działalności, czyli zajmującymi się bezpieczeństwem informatycznym. Nowa emisja pomoże uzupełnić zasoby gotówkowe Compu. Planował on bowiem uzyskanie 45 mln zł, ale transakcja z Prokomem dała 20,8 mln zł. Zgodnie z umową, Prokom będzie mógł odkupić akcje Compu od Jacka Papaja i zwiększyć udział z 23,9 do 40-50 proc.

Według wstępnych danych, grupa Compu miała w 2004 r. 2,4 mln zł straty, wynikającej z jednej transakcji finansowej. Prognoza na ten rok mówi o 10 mln zł zysku.