Warszawski wieżowiec na sprzedaż

  • Emil Górecki
opublikowano: 28-03-2012, 00:00

Po lekkim liftingu WFC może śmiało konkurować z młodszymi budynkami. Jego wartość jest szacowana na 230 mln EUR.

Właściciele biurowca Warsaw Financial Center (WFC), który stoi u zbiegu ul. Świętokrzyskiej i Emilii Plater — austriackie CA Immo oraz fundusz Pramerica, chcą go sprzedać. Jest już krótka lista oferentów.

— Lista chętnych na początku była dość długa, ale to nic nadzwyczajnego. Podaż takich biurowców w całej Europie Środkowej jest teraz niewielka, a WFC ładnie się starzeje i nie ustępuje nowym budynkom — mówi Andrzej Mikołajczyk, dyrektor generalny CA Immo na Polskę.

WFC został oddany do użytku w 1998 r. Ma 50 tys. mkw. powierzchni najmu oraz 144 m wysokości. Wierzą w niego instytucjefinansowe. W największym kryzysie — w sierpniu 2009 r. — właściciele dostali od WestImmo oraz Landesbank Berlin i Berlin Hyp trzyletnie refinansowanie warte 104 mln EUR. O tym, jak dobrze radzi sobie z upływającym czasem, może świadczyć choćby to, że jego rok starszy brat — budynek Ilmet — jest już przeznaczony do rozbiórki. Największy zarzut wobec WFC to brak podnoszonych podłóg, co dziś w klasie A jest standardem.

— Dotychczas zagraniczne fundusze, które są głównymi nabywcami dużych biurowców, nie brały pod uwagę budynków starszych niż dwa lata. Przy WFC widać bardzo duże zainteresowanie także nowych, egzotycznych podmiotów na polskim rynku — mówi Karol Bartos, dyrektor generalny funduszu MGPA, który jest właścicielem sąsiedniego Rondo 1.

W sprzyjających okolicznościach WFC zostanie sprzedany jeszcze do końca tego roku, pod warunkiem pozytywnego wyniku due diligence i zdobycia przez kupującego finansowania. Właśnie z takiego powodu jeden z oferentów wycofał się z negocjacji. Wartość drapacza chmur jest szacowana na ok. 230 mln EUR (ponad 950 mln zł). Wstępne zainteresowanie zakupem zgłosiły prawie wszystkie fundusze, które są obecne w Polsce, a także kilka nowych podmiotów, m.in. z Singapuru. Przymierzał się m.in. Blackstone, który do tej pory kupował u nas tylko centra handlowe. Prawdopodobnie kupcem nie będzie żaden z niemieckich funduszy emerytalnych, bo WFC wymaga od właściciela i zarządcy trochę uwagi. Ma prawie 100 umów najmu, które trzeba będzie renegocjować, i wymaga lekkiej modernizacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu