Warszawskie indeksy wyznaczają nowe minima

Tomasz Furman
16-07-2002, 00:00

Na otwarciu poniedziałkowych notowań ciągłych przecenie uległa zdecydowana większość krajowych blue chipów. Powodem korekty na GPW była przede wszystkim fala wyprzedaży akcji, jaka przetoczyła się przez światowe rynki. Spadki zanotowano m.in. w Azji oraz na parkietach Unii Europejskiej. Na wartości tracił również węgierski BUX i czeski CTX.

W pierwszych minutach sesji spośród spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20 największej przecenie uległy papiery BRE Banku. Powodem zniżki było zapewne notowanie walorów spółki bez prawa do dywidendy, której wartość została ustalona na 10 zł za każdy walor. Aby otrzymać prawa do dywidendy, inwestorzy musieli mieć akcje na rachunku w ostatni piątek. Zdecydowanie mniej spadły kursy pozostałych przedsiębiorstw. Przewaga sprzedających była szczególnie widoczna na walorach Agory, Budimexu, BIG BG, Orbisu i Softbanku. O spadku indeksu WIG 20 zdecydowały jednak przede wszystkim prawie jednoprocentowe zniżki kursu papierów Pekao SA i TP SA.

Jedynym blue chipem, którego kurs na początku sesji odnotowywał dodatnie zmiany, okazał się Elektrim. Do zakupów jego papierów mogły zachęcać graczy informacje o ewentualnym kupnie akcji spółek wchodzących w skład grupy kapitałowej Elektrimu przez Kluczyk Holding. Powodem wzrostów były zapewne również oczekiwania dotyczące zawarcia ugody z obligatariuszami, którzy 31 lipca mają się zebrać w Londynie i zdecydować o restrukturyzacji długu warszawskiej spółki. Powyższe czynniki okazały się jednak zbyt słabe, by utrzymać wzrostowy trend.

W ciągu pierwszej godziny sesji WIG 20 systematycznie spadał, osiągając wartość zaledwie 1,15 tys. punktów. Tak niski poziom indeksu po raz ostatni zanotowano w połowie grudnia 2001 r. Liderem przecen do końca sesji pozostał już BRE Bank. Powodów do zadowolenia nie mogli mieć również posiadacze papierów Grupy Onet. Stosunkowo dużo straciły również akcje Agory. W tym przypadku o spadku mogła decydować podaż zgłaszana przez akcjonariuszy, którzy nabywali akcje w 1998 r. po 1 zł.

W efekcie silnej korekty, na zamknięciu WIG 20 osiągnął wartość jedynie 1 152 punktów. Jeszcze gorzej zaprezentował się TechWIG, który wyznaczył kolejne historyczne minimum. Do poprawy nastrojów na warszawskiej giełdzie nie mogły się przyczynić także informacje płynące z giełd amerykańskich. Tamtejsze indeksy na otwarciu istotnie spadały pogłębiając frustracje na rynkach Unii Europejskiej i w Polsce. Inwestorzy nie zgłaszali jednak zbyt dużej podaży. Powodem mógł być brak odpowiedniego popytu, nawet na poziomie cenowym niższym o kilka procent od ustalonego podczas piątkowego zamknięcia. Ostatecznie wartość obrotów przekroczyła jedynie 90 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Warszawskie indeksy wyznaczają nowe minima