Założona 15 czerwca 1912 r. Warta Poznań jest najstarszym działającym klubem piłkarskim w stolicy Wielkopolski i jednym z najstarszych w kraju. Klub powstał z inicjatywy grupy młodych ludzi, którzy nie mieli zamiaru wstępować do drużyn prowadzonych przez Niemców w pruskim Poznaniu. Warta zrodziła się więc z pobudek patriotycznych i pragnienia rozwoju przez aktywność fizyczną.
Dzisiaj, po ponad stuletniej działalności, klub zajmuje wysokie 9. miejsce w klasyfikacji medalowej mistrzostw Polski. Wielkimi literami zapisał się na kartach historii rodzimego futbolu. Miał reprezentanta w pierwszym, historycznym meczu reprezentacji Polski (w pojedynku z Węgrami w 1921 r. zagrał Marian Einbacher), a także wtedy, gdy biało-czerwoni debiutowali na igrzyskach olimpijskich (w kadrze znalazł się Marian Spojda, rok 1924).
Po sinusoidalnej historii dobra passa obecnej drużyny rozpoczęła się w 2016 r. Zespół po raz drugi z rzędu wygrał wówczas rywalizację w III lidze, z sukcesem bijąc się o awans w barażach. Zaledwie dwa lata później, w maju 2018 r., wywalczył promocję do I ligi, a w roku 2020 powrócił do piłkarskiej elity naszego kraju.

Na awans Zielonych do Ekstraklasy czekało wielu kibiców w Poznaniu. Także sympatyków Lecha, którzy nie mogli się już doczekać derbów miasta w najwyższej lidze piłkarskiej. W stolicy Wielkopolski nie ma bowiem antagonizmów między sympatykami dwóch najlepszych klubów w mieście. Dominuje raczej szacunek dla tradycji wyrażany w popularnym przed laty powiedzeniu: Lech King, Warta Queen.
MISJA I WIZJA KLUBU
Sportowa rywalizacja, walka o zwycięstwa i jak najwyższe miejsce w tabeli budzą emocje. Kibicowanie to nic innego jak przeżywanie pięknych i trudnych chwil.
– Dobrze wiemy, że najgorsze, co może przytrafić się klubowi piłkarskiemu, to bycie nijakim. Warta Poznań była w swojej historii klubem wielkim, ale z najpotężniejszego w kraju zdarzyło jej się znaleźć na sportowych peryferiach. Dzisiaj zależy nam przede wszystkim na tym, żeby piłkarze z literką W na piersiach znowu walczyli o jak najwyższe cele – mówi Bartłomiej Farjaszewski, właściciel Warty Poznań.
Z Raportu Rozwoju 2020-2023 dowiedzieliśmy się, że klub widzi przyszłość przede wszystkim w rozwoju akademii i w scautingu lokalnym. Misją jest promowanie młodych zawodników, a następnie ich sprzedaż. Między innymi dlatego trzon pierwszej drużyny tworzony jest z 25-latków, którzy jeszcze nie myślą o zawieszeniu korków na kołek.

Wizja, którą stara się wprowadzać w życie klub, zakłada również stworzenie miejsca spotkań sportu z jego odbiorcami. Miejsca, które będzie inspirowało iz motywowało różne grupy społeczne. Klub chce edukować, agregować aktywności. Warcie zależy na stworzeniu strefy wolnej od jakichkolwiek wykluczeń. To modernistyczne i godne pochwały stanowisko.
Zielona rodzina Warty Poznań nie ma koncentrować się jedynie na ekstraklasowych piłkarzach. Już dziś w klubie utworzono występujące w IV lidze rezerwy. Fuzja z drużyną Lejdis Luboń stworzyła zespół dziewczynek, a zaangażowanie klubu w sport dla osób niepełnosprawnych urodziło sekcję amp futbolu.
PRZYSZŁOŚĆ
Podstawową klubu sportowego jest jego infrastruktura. Baza pozwalająca patrzeć w przyszłości. Choć Warta Poznań ma na tym polu spore rezerwy, ma też niemałe problemy z unowocześnieniem swoich historycznych budynków.
– Potrzebujemy kameralnego stadionu, gdzie moglibyśmy budować społeczność, realizować plany, przeprowadzać akcje społeczne. Chcielibyśmy, żeby nasz obiekt tętnił życiem nie tylko dwa razy w miesiącu przy okazji rozgrywania meczów ligowych. Potrzebujemy przebudowy – dodaje Bartłomiej Farjaszewski.
Chociaż popularny Ogródek w ostatnim czasie dostał oświetlenie i podgrzewaną murawę, nadal wiele mu brakuje do wystarczającego minimum. Przede wszystkim potrzebna jest zadaszona trybuna, która pomogłaby spełniać wymagania licencyjnej Ekstraklasy i byłaby miejscem pozwalającym jeszcze bardziej zaangażować kibiców i sympatyków w życie Zielonych.
W przyszłości Warta Poznań ma się stać nowoczesnym miejscem pracy i realizowania pasji zawodowych. Nie będzie to możliwe bez modernizacji budynku klubowego. Stałby się domem nie tylko dla pierwszej drużyny, lecz także dla sekcji dziecięcych i młodzieżowych z Akademii, amp futbolistów czy sekcji kobiet.
Plany są kosztowne. Aby mogły się ziścić, niewątpliwie potrzebne jest większe wsparcie władz miasta i znalezienie zewnętrznych inwestorów.

SZANSE
„Warta Poznań ma swój klimat” – ten sentymentalnie nacechowany komplement bardzo często słychać z ust kibiców Zielonych, którzy zauważają, że klub chce zachować swój charakter, nie popadając w korporacyjny sznyt.
Oczywiście nie zmienia to tego, że Warcie zależy na stałej profesjonalizacji i podnoszeniu standardów. To miejsce pragnące przyciągnąć nie tylko kolejne talenty piłkarskie, ale również ambitne osoby, które zaangażują się we wspieranie działalności biznesowych klubu. Dołączacie?
