Warta szykuje kolejną emisję

Dawid Tokarz
opublikowano: 2000-08-24 00:00

Warta szykuje kolejną emisję

NWZA Warty uchwaliło emisję akcji serii F z wyłączeniem prawa poboru. Rada nadzorcza w ciągu miesiąca wskaże inwestora, który obejmie od 650 tys. do 2,07 mln akcji.

Akcjonariusze mniejszościowi (skupieni wokół belgijskiego KBC), którzy obawiali się pogorszenia sytuacji drobnych udziałowców i zmniejszenia zysku przypadającego na jedną akcję, nie zdołali na NWZA zablokować podjęcia uchwały o emisji. Stało się tak, ponieważ główny akcjonariusz spółki — Kulczyk Holding — przekonał do swoich planów m.in. Annę Woźniak-Starak i fundusze Templetona. W efekcie za uchwałą głosowało aż 94 proc. obecnych na WZA.

Rada nadzorcza spółki ma teraz miesiąc na wskazanie podmiotu, który obejmie akcje nowej emisji. Najbardziej prawdopodobne są dwa scenariusze. Pierwszy to dokupienie akcji przez Kulczyk Holding, który uzyskał już zgodę Ministerstwa Finansów na przekroczenie 75 proc. głosów na WZA (obecnie wraz z podmiotem zależnym — Euro Agro Centrum KH dysponuje 71,9 proc.). W tym przypadku poziom emisji zbliżony będzie prawdopodobnie do dolnej granicy widełek.

Drugim scenariuszem jest objęcie akcji przez inwestora branżowego. Głównym kandydatem jest tu francuska grupa ubezpieczeniową Axa. Jeśli to właśnie Axa obejmie nową emisję, to w grę wchodzi raczej górna granica widełek. 2,07 mln akcji dałoby francuskiej spółce 25,5 proc. akcji.

— Wszystko jest w rękach Kulczyk Holding. Cena, jaką zapłaci ewentualny inwestor, jest kwestią do negocjacji — mówi Agata Łukasiak, analityk BRE Brokers.

Jej zdaniem, cena akcji nowej emisji zależy od tego, czy inwestor będzie zdecydowany w dalszej perspektywie zwiększyć udział w spółce (a tego zapewne będzie chciała Axa), czy też zadowoli się pakietem 25 proc.

— Jeden z możliwych scenariuszy jest taki, że Axa uzyska od Kulczyk Holding obietnicę późniejszego dokupienia dalszych akcji i ten fakt będzie miał znaczenie przy wyznaczaniu ceny jednego waloru — mówi Agata Łukasiak.

„PB“ z 21 sierpnia 2000 r.