— Nierzadko certyfikat otwiera drzwi do objęcia stanowiska menedżerskiego lub zmiany ścieżki zawodowej. Dyplom poświadczający wiedzę wykraczającą poza potrzebną do wykonywania codziennych obowiązków jest dla pracodawcy dodatkowym argumentem przemawiającym za awansem. Posiadający go pracownik pokazuje też, że jest zdeterminowany, zdyscyplinowany i nastawiony na cel — uważa Konrad Królikowski z Antal Engineering & Operations.
Wymaga poświęceń
Niekiedy warunkiem uzyskania certyfikatu jest spełnienie wyśrubowanych kryteriów, np. odpowiedniego doświadczenia, określonego wykształcenia. Są też takie, które uzyskuje się po zdaniu wielu egzaminów, odbyciu szkoleń i kursów — zajmuje to nawet kilka lat (na ogół chodzi o uprawnień z dziedziny IT, zarządzania projektami lub finansów).
Dla specjalistów od kontrollingu i zarządzania finansami dobrym wyborem jest certyfikat CIMA, który w odróżnieniu od ACCA kładzie największy nacisk na rachunkowość. Z kolei CFA przydaje się tym, którzy myślą o karierze w analizie finansowej, doradztwie inwestycyjnym i zarządzaniu aktywami. Planując zaś pracę w audycie, warto pomyśleć o certyfikacie CIA. Przygotowania do uzyskania certyfikatów ACCA, CIMA, CFA lub CIA są mozolne i drogie. Kurs przygotowujący do ACCA kosztuje 8 tys. dolarów, a do CIMA 33 tys. zł. Żeby zdobyć uprawnienia ACCA, trzeba zdać 14 egzaminów. To wysiłek na lata.
— Kurs CIMA gwarantuje zdanie egzaminów i dostosowanie tempa nauki do potrzeb każdego słuchacza. W każdej chwili można przerwać naukę i wrócić do egzaminów w dogodnym dla zdającego terminie. Łącząc pracę zawodową z nauką,słuchacze CIMA zwykle zdobywają pełne kwalifikacje w 2-4 lata — informuje Jakub Bejnarowicz, dyrektor zarządzający polskiego oddziału Chartered Institute of Management Accountants. Stowarzyszenie CIMA zrzesza w Polsce 2400 studentów i członków, a każdego miesiąca przybywa kilkudziesięciu kolejnych.
— Niezależnie od koniunktury biznes stale zgłasza zapotrzebowanie na świetnie przygotowanych fachowców, a takimi są osoby posiadające kwalifikacje CIMA — twierdzi Jakub Bejnarowicz.
Projekty są w modzie
Od lat poszukiwane są osoby z wiedzą i doświadczeniem w zarządzaniu projektami. Potwierdzeniem ich kompetencji są certyfikaty Prince 2, IPMA lub PMP, które porządkują wiedzę i doświadczenie oraz prezentują dobre praktyki z tej dziedziny.
— Realizacja projektu przez pracowników bez odpowiedniego przygotowania i wiedzy może doprowadzić do fiaska, a tym samym zagrożenia często dużego budżetu. Od pracownika, który ma certyfikat, firma może zaś oczekiwać umiejętności planowania projektu, przewidywania jego etapów, określenia i wyeliminowania ryzyka, sprawnego prowadzenia i egzekwowania zadań, a także obniżania kosztów i wprowadzania usprawnień — mówi Radosław Szafrański, z firmy doradztwa personalnego Michael Page.
Specjalistów z certyfikatami dotyczącymi zarządzania projektami najczęściej potrzebują duże firmy telekomunikacyjne, energetyczne, motoryzacyjne, farmaceutyczne, technologiczne, produkcyjne i budowlane.
— Ekspertów z wiedzą o zarządzaniu projektami szukają firmy, która stale konkurują na rynku, wprowadzają nowości i muszą efektywnie koordynować działania w kilku zakładach produkcyjnych lub oddziałach w różnych państwach — wyjaśnia Radosław Szafrański.
Informatyk też
Może to być np. wdrożenie systemu klasy ERP w regionie, przeniesienie linii produkcyjnej do innego kraju albo budowa nowego zakładu produkcyjnego typu greenfield. W Polsce takich certyfikatów, szczególnie Prince 2, wymaga się także przy realizacji projektów rządowych lub unijnych. Użyteczne są również w branży IT.
— Przy badaniu jakości oprogramowania posiadanie pewnych certyfikatów jest wręcz niezbędne. Często są konieczne, aby starać się na przykład o stanowisko związane z SAP czy zarządzaniem projektami. Certyfikaty z rodziny ISTQB są wymagane przy badaniu jakości oprogramowania. Natomiast w rozwoju oprogramowania są jedynie bardziej oficjalnym potwierdzeniem doświadczenia i wiedzy — informuje Konrad Mazurek z Antal IT Services. Szkolenia prowadzące do uzyskania certyfikatów mogą być dla zainteresowanych także dobrą okazją do uzyskania nowej wiedzy teoretycznej lub usystematyzowania posiadanej.