Warto zaufać specjalistom z zewnątrz

MAB
opublikowano: 2009-11-30 00:00

Można zwiększyć efektywność i ograniczyć koszty, jeśli skorzysta się z usług ousourcera, który zna się na rzeczy.

Można zwiększyć efektywność i ograniczyć koszty, jeśli skorzysta się z usług ousourcera, który zna się na rzeczy.

Wiele polskich firm sceptycznie podchodzi do outsourcingu. Obawiają się wycieku poufnych informacji i zbyt wysokich kosztów. Ale outsourcerzy i firmy, które od dawna korzystają z ich usług, uspokajają, że można na tym zyskać: lepszą efektywność i elastyczność, N o i ograniczyć koszty.

W cudzych rękach

— Powierzenie obsługi części biznesu doświadczonym specjalistom z firmy zewnętrznej pozwala zarządzać nim wydajniej. W przeciwieństwie do pracowników z wewnątrz przedsiębiorstwa nie muszą oni zdobywać zupełnie nowych kompetencji, żeby wykonywać codzienną pracę. Poza tym firma outsourcingowa ma niższe koszty dzięki większej skali działania w swojej specjalizacji — wyjaśnia Łukasz Żurek, dyrektor handlowy ALD Automotive Polska.

Marta Kaleńska-Jaśkiewicz, prezes Inter Partner Assistance (IPA), podkreśla zaś, że outsourcing poprawia efektywność firmy przy zachowaniu wysokiej jakości.

— Warunkiem sukcesu jest dobór odpowiedniego partnera. Współpraca z zewnętrznym dostawcą usług pozwala przedsiębiorstwom skupić się na kluczowych procesach. Dzięki temu mogą koncentrować się na rozwoju, optymalizacji podstawowych procesów operacyjnych, standaryzacji jakości i podwyższaniu satysfakcji klientów. Outsourcing procesów wewnętrznych najwięcej korzyści przynosi w dziedzinach, które wymagają specjalistycznych kompetencji spoza podstawowej działalności przedsiębiorstwa — tłumaczy prezes IPA.

Kiedy część obowiązków przejmuje outsourcer, przedsiębiorstwo może się zająć tym, w czym jest najlepsze.

— Dzięki outsourcingowi nie trzeba w firmie tworzyć działów, które nie zajmują się podstawową działalnością, a ich pracownicy uczą się fachu na własnych błędach — podkreśla Łukasz Żurek.

Dyrektor ALD Automotive zwraca też uwagę na to, że outsourcing zwiększa elastyczność korzystającej z niego firmy.

— Dzięki temu modelowi pracy przedsiębiorstwo nie jest ograniczone liczbą etatów. Może w krótkim okresie zwiększyć lub zmniejszyć zakres działań, ponieważ firma outsourcingowa może stosunkowo łatwo czasowo przesuwać zasoby zależnie od zapotrzebowania klienta. W wielu przypadkach oznacza to również uwolnienie kapitału, który zostawał zablokowany w działach "nieprodukcyjnych", czyli niezwiązanych bezpośrednio z działalnością przedsiębiorstwa — dodaje dyrektor.

Więksi się nie boją

Outsourcing może być opłacalny zwłaszcza w okresie złej koniunktury gospodarczej, kiedy firmom szczególnie zależy na cięciu kosztów. Jeżeli współpraca z outsourcerem opiera się na jasnych warunkach, to firma wie, czego może się spodziewać zarówno jeśli chodzi o cenę, jak i jakość zlecanej usługi. W wielu przypadkach koszt stworzenia zespołu, który zająłby się zleceniem powierzonym firmie zewnętrznej, znacznie przewyższa kwotę, której żąda outsourcer.

— Szanse, że firma zbuduje własny zespół specjalistów są małe. Znacznie łatwiej znaleźć kompetentnych ludzi — ekspertów z zewnętrz, z którymi można się umówić co do ceny i terminu. To pomaga utrzymać koszty w ryzach. Outsourcer bierze odpowiedzialność za wykonanie usługi, specjalizuje się w danej tematyce, więc dysponuje większą wiedzą techniczną niż osoby z wewnątrz firmy, która zleca usługę — podkreśla Wojciech Gurgul, prezes PGS Software, oferującej outsourcing usług informatycznych.

Zwraca uwagę, że w Polsce na współpracę z zewnętrznym usługodawcą częściej decydują się większe firmy. Nie obawiają się wycieku ważnych informacji, bo mają dobre zabezpieczenia.

— Średnie i małe przedsiębiorstwa są bardziej sceptyczne i wiele rzeczy próbują robić własnymi siłami — mówi Wojciech Gurgul.

Te, które mają wątpliwości, czy skorzystać z outsourcingu najważniejszych działań, najczęściej boją się, że będą miały nad nimi mniejszą kontrolę.

— Często jednak te wątpliwości są nieuzasadnione. W rzeczywistości ocena jakości i kosztu usług zewnętrznych dostawców może się okazać łatwiejsza i bardziej jednoznaczna — twierdzi Marta Kaleńska-Jaśkiewicz.