Warto zbratać się z Bliskim Wschodem

Adam Sęk
opublikowano: 2007-03-23 00:00

Państwa arabskie to dla Polski bardzo dobry kierunek. Warto odnowić dawne dobre kontakty, które łączyły nasze kraje w latach 70. czy 80. Nadal zresztą mamy tam duży kapitał zaufania, którego nie nadwerężył zbytnio udział Polski w wojnie z Irakiem. Duże możliwości stwarza eksploatacja złóż mineralnych — i to nie tylko ropy naftowej czy gazu ziemnego. Interesujący potencjał kryje w sobie też uczestnictwo w budowie dróg, mostów czy portów morskich. Jest także duża szansa na inwestycje arabskie w Polsce. Kraje te od dawna miały nadpłynność finansową, a teraz — przy wysokich cenach ropy — tym bardziej szukają możliwości korzystnego ulokowania kapitału. W Polsce takich możliwości wciąż jest bardzo dużo. W grę wchodzą m. in.: sektor paliwowy, logistyka, nieruchomości, uzdrowiska czy inwestycje na rynku kapitałowym. Elementem budowania dobrych kontaktów może być również uruchomienie w Polsce programów szkoleń branżowych dla arabskich specjalistów.

Pomoc polityczna państwa jest przy tym bardzo ważna. Choć trzeba podkreślić, że dla trwałości efektów biznesowych główne znaczenie ma autentyczne, samoistne zainteresowanie firm robieniem biznesu w krajach arabskich. Sukcesów nie będzie, jeśli ich działania będą miały związek jedynie z obowiązującym w danej chwili trendem politycznym.

Adam Sęk

były prezes Nafty Polskiej, ekspert ds. współpracy z Bliskm Wschodem