Od końca 2011 r. wartość domów wzrosła o ponad 1,3 bln USD do 23,7 bln USD i prawdopodobnie ta tendencja będzie kontynuowana w roku 2013.
Wartość domów spadała każdego roku począwszy od 2007 r., notując największe obsunięcie w 2008 r., kiedy to z nieruchomości „wyparowało” ponad 3,2 bln dolarów.
Rynek mieszkaniowy w tym roku zaczął zakręcać, pojawiły się na nim pozytywne i optymistyczne sygnały – ocenia Stan Humphries, szef ekonomistów w Zillow Inc.
Dodaje, że należy oczekiwać powolnego przejścia do bardziej normalnych warunków.
Najwięcej spośród amerykańskich obszarów metropolitalnych do wartości nieruchomości dodało w tym roku Los Angeles. Wartość tamtejszych domów wzrosła o 122 mld USD zwiększając wartość regionu do 1,8 bln USD. Analogiczny wskaźnik dla obszaru Nowego Jorku wzrósł o 11,1 mld do również 1,8 bln USD, po sięgającej 66,3 mld stracie rok wcześniej.
Jedynym z pośród 30 rejonów metropolitalnych w USA, który w tym rankingu stracił na wartości jest w tym roku Filadelfia, gdzie wartość mieszkań spadła o 1,6 mld do 513,4 mld USD.
Ogólna wartość domów w USA nadal jednak jest o około 5,8 bln USD niższa od szczytowej odnotowanej w trzecim kwartale 2006 r. na poziomie 29,5 bln USD.
