Reuters: Po porannym odrobieniu czwartkowych strat złoty znowu zaczął spadać wobec euro i dolara. Spadają także ceny obligacji. Dealerzy uważają, że polską walutę i obligacje sprzedają ponownie zagraniczne banki, redukując pozycje. Jest to wywołane odnowionymi obawami o sytuację fiskalną.
Dealerzy uważają, że poziomem wsparcia dla złotego jest 4,70 wobec euro i 4,0 wobec dolara. Obecnie złoty jest notowany blisko 4,69 złotego do euro i nieco ponad 3,98 do dolara. "Po rynku przewijają się różnego rodzaju plotki, ale sytuacja wygląda po prostu tak, że zagraniczne banki zdecydowały się wyjść z polskich aktywów" - powiedział jeden z dealerów z warszawskiego banku. "Rynek traci płynnność i każda nowa sprzedaż pociąga za sobą wszystkich, przez cały ranek widzieliśmy wyprzedaż złotego przez zagraniczne banki" - dodał. W czwartek złoty ostro spadł i ustanawiał raz po raz historyczne minima do euro zbliżając się do bariery 4,69 złotego. Zdaniem dealerów, w czwartek na rynek trafiło duże zlecenie sprzedaży złotego z zagranicznego banku. Część graczy sądzi, że wyprzedaż oznaczała wycofywanie funduszy z rynku polskiego spowodowane obawami, czy rząd zdoła wdrożyć w życie program oszczędnościowy. Złoty był w piątek wczesnym popołudniem na poziomie 1,83 procent poniżej starego parytetu wobec 1,3 procent na otwarciu. Ceny obligacji po porannym wzroście zaczęły spadać, a dealerzy mówią, że w pewnym momencie rentowność najbardziej płynnych obligacji pięcioletnich wzrosła nawet do 6,7 procent - jednorocznego maksimum. Jest to spowodowane małą płynnością rynku, na którym każda transkacja może wywołać spory ruch w górę lub w dół.
KURSY RYNKOWE O GODZ. 13.00
Euro/złoty 4,6835 wobec 4,6553 w piątek rano Dolar/złoty 3,9815 wobec 3,9485
RENTOWNOŚCI OBLIGACJI
2-letnie (OK0405) 5,99 proc. wobec 5,83 proc. 5-letnie (PS0608) 6,60 proc. wobec 6,46 proc. 10-letnie (DS1013) 6,75 proc. wobec 6,67 proc.
((Autor: Patrick Graham; Redagowała: Barbara Woźniak; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))