Powrót byłej wicepremier i minister finansów Zyty Gilowskiej do rządu, zgodnie z propozycją premiera, byłby korzystny dla polskiej gospodarki i zostałby dobrze przyjęty przez rynki finansowe, uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Halina Wasilewska-Trenkner.
„Zyta Gilowska byłaby bardzo potrzebna polskim finansom, polskiej gospodarce. Potrzebna jest zawsze osoba, która jest fachowa i zdecydowana przeprowadzać pewną linią działania, pani profesor taką była i taką jest” – powiedziała Wasilewska-Trenkner w czwartkowym wywiadzie dla radia PiN.
„Po drugie, ważne jest, aby była to osoba mająca poparcie polityków, zwłaszcza jeśli chodzi o ministra finansów. […] Pani profesor takie poparcie ma większe niż obecny minister finansów, w związku z tym byłoby dobrze, gdyby to była ona” – dodała.
Zapytana o efekt takiej decyzji dla rynków finansowych, członek RPP odpowiedziała: „Pani profesor miała dobre notowania na rynkach”.
W środę Sąd Lustracyjny w Warszawie uznał, że oświadczenie lustracyjnej Zyty Gilowskiej jest zgodne z prawdą. Gilowska została oskarżona o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa przez zastępcę Rzecznika Interesu Publicznego, czego efektem była jej dymisja ze stanowiska wicepremiera i ministra finansów w końcu czerwca.
Po ogłoszeniu (nieprawomocnego jeszcze) wyroku w środę premier Jarosław Kaczyński powtórzył zaproszenie i zapowiedział, że Gilowska mogłaby powrócić w ciągu kilku dni. Ona sama jednak nie wypowiedziała się jeszcze w tej sprawie. (ISB)
tom