WBC: wejście inwestora już bardzo blisko

Agnieszka Morawiecka
opublikowano: 2002-01-18 00:00

Dwa spośród trzech banków cukrowniczych są na dobrej drodze, by wyjść cało z trudnej sytuacji finansowej. W I kwartale do Wschodniego Banku Cukrownictwa ma wejść inwestor, zaś do końca roku Cukrobank połączy się z BISE. W najgorszym położeniu jest Bank Rozwoju Cukrownictwa.

Wszystko wskazuje na to, że zarówno Cukrobank, jak i Wschodni Bank Cukrownictwa zamkną 2002 r. poważnymi zmianami w strukturze właścicielskiej

Jeszcze w tym kwartale nowego inwestora pozyska Wschodni Bank Cukrownictwa. Lubelska instytucja prowadzi rozmowy z trzema partnerami. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść pod koniec lutego.

— Wejściem do WBC są zainteresowane dwa polskie banki komercyjne oraz zagraniczna instytucja finansowa — mówi Witold Kapcia, dyrektor departamentu organizacji i kadr WBC.

Dla przyszłego inwestora przeznaczona jest emisja akcji wartości 100 mln zł, która pozwoli na przejęcie kontroli nad spółką.

Uchwała WZA o podwyższeniu kapitału akcyjnego przewiduje, że partner, który obejmie akcje, ma zapewnić, że zarówno lokalizacja centrali, jak i regionalny charakter banku pozostaną nie zmienione.

Atutem WBC są 74 placówki rozmieszczone w południowo- -wschodniej Polsce.

Zdaniem Marka Świętonia, analityka ING Investment Management, takie zaplecze wpłynęło w znacznym stopniu na zainteresowanie inwestorów.

— Przy wszelkich przejęciach banków znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej inwestor bardzo często mniejszą uwagę zwraca na ogólną kondycję instytucji, głównie interesuje go liczba placówek — twierdzi Marek Świętoń.

Na prostą wyjdzie też Cukrobank. Powodem słabej kondycji wrocławskiego banku są złe kredyty i nie pracujące aktywa.

Cukrobank przygotowuje się do fuzji z Bankiem Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, której zakończenie przewidywane jest pod koniec roku. Przejęcie Cukrobanku nastąpi w taki sam sposób, w jaki BISE stał się właścicielem radomskiego Banku Energetyki.

— BISE przejmie cały majątek Cukrobanku w zamian za akcje, które obejmą akcjonariusze wrocławskiej spółki — mówi Krzysztof Rykowski, rzecznik prasowy BISE.

W najtrudniejszej sytuacji jest Bank Rozwoju Cukrownictwa. Już ponad dwa lata ze znalezieniem inwestora dla spółki nie może uporać się Bank Handlowy, który posiada ponad 95 proc. udziałów w BRC. Być może powodem jest to, że bank nie ma już żadnej sieci. Kilka filii banku kupiły banki spółdzielcze, reszta placówek została zlikwidowana.

Niewykluczone, że jedynym wyjściem będzie sprzedanie przez BH licencji BRC na prowadzenie działalności bankowej.

— Trudno jednak spodziewać się, aby w obecnej sytuacji na rynku prędko znalazł się na nią chętny — uważa Marcin Materna, analityk DM BIG BG.