We wdrożenie angażuje się całą firmę

Marcin Złoch
opublikowano: 2005-06-15 00:00

Proces instalacji narzędzi analitycznych obciąża wszystkie kluczowe działy firmy.

Budowa systemu analitycznego, nawet dziedzinowego czy departamentalnego, jest przeważnie dużym projektem informatycznym. We wdrożenie narzędzi business intelligence (BI) jest zaangażowana większość firmy — kierownictwo, dział IT i działy merytoryczne.

— Jednym z podstawowych czynników sukcesu projektu hurtowni danych jest zrozumienie sensu i wartości hurtowni danych przez zarząd firmy. Bez tego zrozumienia nie będą dostępne dostateczne fundusze, konieczne do realizacji przedsięwzięcia. Ważna jest silna i stabilna pozycja sponsora projektu, szczególnie przy długotrwałych przedsięwzięciach budowy korporacyjnych hurtowni danych — przekonuje Maciej Kujawski, wiceprezes GramSoftware.

Co dla kogo

Jacek Rybarczyk ze spółki Sol- ver, przedstawiciela firmy Hyperion, twierdzi, że do kierownictwa należy wybór priorytetów wdrożenia. Zadaniem działów merytorycznych jest zebranie i weryfikacja wymagań biznesowych, a działy IT skupiają się na części technologicznej i wykonaniu.

Maciej Kujawski, wiceprezes GramSoftware, podkreśla, że przy wdrożeniu niezbędna jest współpraca z kadrą kierowniczą niższego szczebla.

— Zdarza się, że ludzie ci, słusznie upatrując w posiadanych informacjach władzę, niechętnie dzielą się posiadanymi danymi — twierdzi Maciej Kujawski.

Własnymi siłami

Ważnym czynnikiem jest odpowiedzialne i zaangażowane podejście działu informatyki. Hurtownia danych w swej istocie pobiera dane z wielu systemów przedsiębiorstwa, co wymaga wsparcia ze strony osób zajmujących się nimi. Ostatecznie może przekładać się to na udział większości pracowników działu IT w projekcie hurtowni danych. Istotne jest uświadomienie im wysokiego priorytetu zadań z tym związanych.

— Często działy IT współuczestniczą także merytorycznie we wdrożeniu, np. poprzez wskazywanie możliwości analizy danych w niedostępnych do tej pory przekrojach lub proponowanie rozwiązań alternatywnych do wykorzystywanych przed wdrożeniem standardowych raportów — przekonuje Jacek Rybarczyk.