We Włoszech możesz zjeść kolację w więzieniu

Di, PAP
opublikowano: 2015-10-27 22:00

W więzieniu w Mediolanie została otwarta pierwsza we Włoszech restauracja.

To najnowszy pomysł działającej w zakładzie karnym Bollate spółdzielni, która oferuje też usługi kateringowe. To wyjątkowe i dostępne dla wszystkich miejsce nazywa się „InGalera” (w więzieniu). Klienci wchodzą tam przez wieżę strażniczą. Nie trzeba zostawiać u strażnika dowodu tożsamości, ale należy zarezerwować stolik. Do sal restauracyjnych na ponad 50 miejsc gości prowadzi stażystka ze szkoły hotelarskiej. Za 30-40 EUR tu można zjeść kilkudaniową kolację.

W menu znajdują się np. makaron pappardelle z mąki kasztanowej z sosem z mięsa jelenia z dodatkiem grappy i porzeczek, kopytka z dyni, miecznik smażony z tymiankiem, a nawet golonka. Wśród deserów jest tiramisu, owoce z karmelizowanymi pistacjami i malinowy deser lodowy. Kierownik restauracji i szef kuchni są ludźmi wolnymi. Kelnerzy, pomocnicy szefa kuchni i pomywacz to więźniowie, odbywający kary do 23 lat pozbawienia wolności. Ich pensja wynosi od 600 do 1200 EUR. Restauracja to rezultat projektu resocjalizacyjnego realizowanego w więzieniu od 2004 r., gdy powstała kateringowa spółdzielnia.