We wtorek giełdy amerykańskie przechodziły korektę, ale nikogo ona nie przeraziła. Inwestorzy uznali umiarkowane spadki za zdrowy objaw po wspięciu się w poniedziałek głównych wskaźników na najwyższe poziomy od kilkunastu miesięcy. Skala przeceny nie jest duża, a spokój rynku cieszy w kontekście zbliżającej się drugiej rocznicy ataku na World Trade Center, osłabienia dolara i wzmocnienia cen obligacji.
Nastroje w sektorze technologicznym pogorszyła fińska Nokia. Lider branży „komórkowej” boi się kurczących się marż. Najmocniej na złe informacje z Europy zareagowały papiery Lucent Technologies i Nortel Networks, które straciły po 5 proc.
Złe nastroje panowały wśród posiadaczy akcji sieci detalicznych. Liderem przeceny okazał się Home Depot. Analitycy z Goldman Sachs spodziewają się wzrostu stóp pożyczek hipotecznych, co ograniczy popyt na nowe domy, a jednocześnie na produkty do ich wykończenia.
Pozytywnie wśród spółek z indeksu Dow Jones wyróżniał się McDonald’s. W sierpniu sprzedaż w restauracjach spółki była o ponad 1 proc. wyższa niż przed rokiem.
O ponad 20 proc. poprawiła się wycena WorldComu. Upadły koncern osiągnął we wtorek porozumienie ze zbuntowanymi wierzycielami, co usuwa główną przeszkodę na drodze do zamknięcia procesu bankructwa telekomu.
ONO