We wtorek w komisji transportu PE głosowania ws. przewoźników drogowych

  • PAP
opublikowano: 29-03-2019, 17:18

W komisji transportu Parlamentu Europejskiego w Brukseli odbędą się we wtorek głosowania nad poprawkami do propozycji kontrowersyjnych regulacji, które m.in. zakładają objęcie przewoźników drogowych przepisami o delegowaniu pracowników.

Jak dowiedziała się PAP w PE, początek posiedzenia komisji zaplanowano na godz. 14.30. Sekretariat komisji poinformował europosłów i pracowników europarlamentu, że z uwagi na to, iż do projektu złożono 1,2 tys. poprawek, które będą musiały być głosowanie oddzielnie, salę na posiedzenie zarezerwowano do godz. 21. Posiedzenie zaplanowano więc na 6,5 godziny.

Transport, ciężarówki, TIR
Zobacz więcej

Transport, ciężarówki, TIR fot. Bloomberg

Europoseł Kosma Złotowski (PiS) powiedział PAP w piątek, że pojawia się pytanie proceduralne, czy komisja transportu może głosować nad tymi poprawkami. "Te poprawki zostały zgłoszone już po wcześniejszej decyzji komisji transportu o skierowaniu pakietu pod głosowanie na posiedzenie plenarne. Będziemy się zastanawiać, co z tym teraz zrobić" - powiedział. Jak dodał, niewykluczone jest przeprowadzenie na początku posiedzenia komisji we wtorek głosowania, które da odpowiedź na pytanie, czy w ogóle poprawki mają być głosowane, czy też nie.

"Próbuje się kolanem, w szybkim tempie, procedować ponad tysiąc poprawek. Uważam, że jest to tylko i wyłącznie działanie polityczne, które nie służy temu, abyśmy przygotowali dobre prawo, które służy konsumentom, konkurencyjności i wspiera jednolity europejski rynek. Mam nadzieję, że nasze argumenty po raz kolejny przekonają tych, którym tak śpieszno, żeby został uchwalony zły pakiet. Zrobimy wszystko, aby ten pakiet został przeniesiony do procedowania po wyborach do PE" - powiedziała PAP europosłanka Elżbieta Łukacijewska (PO).

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani zapowiedział w środę na sesji plenarnej PE w Strasburgu, że z uwagi na dużą liczbę poprawek - ponad tysiąc - i wiele głosów europosłów w tej kwestii projekt w sprawie przewoźników drogowych wróci do komisji transportu PE.

Jak dodał, pod głosowanie na sesji plenarnej projekt ma zostać skierowany na początku kwietnia. Kolejna sesja plenarna europarlamentu odbędzie się w Brukseli w dniach 3-4 kwietnia, przy czym głosowania są zaplanowane na 4 kwietnia.

Wprowadzenie tych regulacji, które zakładają m.in objęcie przewoźników drogowych przepisami w sprawie delegowania pracowników, zaproponowała Komisja Europejska. Są one niekorzystne dla firm z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym z Polski, która ma jedną z największych flot transportowych w Unii Europejskiej. Przeciwnicy tych propozycji uważają, że są one protekcjonistyczne, bo wypychają te przedsiębiorstwa z rynków krajów Europy Zachodniej.

W grudniu 2018 roku mandat do negocjacji nad ostatecznym kształtem nowych przepisów przyjęła Rada UE (kraje członkowskie). Polska, podobnie jak część pozostałych państw UE, uznała proponowane przepisy za niekorzystne i głosowała przeciwko. Przeciwne były także: Węgry, Litwa, Łotwa, Malta, Bułgaria, Chorwacja, Irlandia i Belgia. Nie wystarczyło to jednak do zablokowania propozycji.

Propozycja Rady UE zakłada wyłączenie z przepisów o delegowaniu tzw. przewozów bilateralnych - z kraju, w którym mieści się siedziba firmy, do innego państwa. W drodze do kraju docelowego i powrotnej dozwolony byłby dodatkowy jeden załadunek lub rozładunek w innych państwach na trasie przejazdu, co również nie będzie wiązało się z podleganiem przepisom o delegowaniu. Podobnie jeden załadunek i wyładunek będzie mógł zostać przeprowadzony w drodze powrotnej do kraju, w którym mieści się siedziba firmy. Inna opcja, na którą mają zezwalać nowe przepisy, to brak dodatkowego załadunku lub wyładunku w drodze do punktu docelowego, a w zamian możliwość dokonania dwóch załadunków lub wyładunków w drodze powrotnej.

Co jednak ważne, w przypadku innych rodzajów operacji, przede wszystkim transportu między krajami trzecimi (tzw. cross-trade), zasady delegowania i płacy minimalnej miałyby zastosowanie od pierwszego dnia. Ten zapis byłby szczególnie niekorzystny z punktu widzenia przewoźników z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym polskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu