Krzysztof Lipka z firmy konsultingowej KPMG Polska uważa, że prezydent nie podpisze we wtorek ustawy o PIT, zakładającej m.in. wprowadzenie 50-proc. podatku dla najbogatszych.
"Gdyby prezydent miał we wtorek podpisać ustawę o PIT to już by to zrobił. Myślę że prezydent nie bawiłby się w czekanie do ostatniej chwili" - powiedział PAP we wtorek Lipka.
Prezydent ma czas na podpisanie ustawy do 9 grudnia, ale aby nowa stawka weszła w życie z początkiem przyszłego roku, ustawa musi zostać podpisana i opublikowana w Dzienniku Ustaw do północy we wtorek. Inaczej będzie to podstawa do zaskarżenia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
Lipka dodał, że podpisanie lub zawetowanie ustawy o podatku dochodowym PIT jest decyzją polityczną o niewielkich konsekwencjach budżetowych.
W ustawie budżetowej na 2005 r. zapisano, że wpływy z 50 proc. PIT miałyby wynieść 126,1 mln zł.