Węgierscy rolnicy zapowiadają nasilenie protestów

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 11-03-2005, 21:21

Władze węgierskie nie doszły do porozumienia z rolnikami, demonstrującymi w Budapeszcie przeciw opóźnieniom w wypłatach unijnych dotacji - poinformowało w piątek węgierskie Ministerstwo Rolnictwa. Demonstranci zapowiedzieli nasilenie protestów.

 Władze węgierskie nie doszły do porozumienia z rolnikami, demonstrującymi w Budapeszcie przeciw opóźnieniom w wypłatach unijnych dotacji - poinformowało w piątek węgierskie Ministerstwo Rolnictwa. Demonstranci zapowiedzieli nasilenie protestów.

    Według ministerstwa, rolnicy zaakceptowali większą część przygotowanego projektu porozumienia, ale rozmowy utknęły w piątek na sprawie terminów wypłaty ok. 15 mld forintów (82,44 mln dolarów) dopłat do hodowli zwierzęcej.

    "Na płaszczyźnie zawodowej porozumienie zostało osiągnięte; niestety, motywy polityczne sprawiły, że nie zostało podpisane" - powiedział na konferencji prasowej minister rolnictwa Imre Nemeth.

    Demonstranci oświadczyli, że nie będą już negocjować z Nemethem i chcą, by dalsze negocjacje prowadził z nimi osobiście premier Ferenc Gyurcsany.

    Rolnicy zarzucają rządowi, że wypłacono dotychczas tylko niewielką część unijnych dopłat przewidzianych na 2004 rok. Pod koniec lutego do Budapesztu zjechali z całych Węgier kilkuset traktorami i zaparkowali je w centrum miasta.

    W piątek, na wiecu z udziałem około tysiąca demonstrantów, ich przywódca Istvan Jakab wezwał rolników z całego kraju, by dołączyli do protestu.

    Gyurcsany odmawiał dotąd angażowania się w negocjacje z rolnikami. Zapowiedział, że z budżetu na 2005 rok nie sposób spełnić ich żądań dodatkowych dopłat, ocenianych na 200 mld forintów.

    Rolnicy domagają się też rozwiązania problemu ze składowaniem zboża po tegorocznych rekordowych zbiorach. Twierdzą, że opóźnienie dopłat i  koszty magazynowania ziarna powodują problemy finansowe, które mogą zagrozić tegorocznym siewom.  Według firm handlowych, w magazynach może pozostać jeszcze 16,7 mln ton zboża z 2004 roku, gdy rozpoczną się tegoroczne zbiory, szacowane na 12-14 mln ton.

    Ministerstwo Rolnictwa proponowało rolnikom odkupienie w 2005 roku 0,5 mln ton od gospodarzy, którzy nie mają odpowiednich składów. Tłumacząc opóźnienia w dopłatach, ministerstwo składa winę na rolników, z których co czwarty źle wypełnił wniosek. Unia Europejska wielokrotnie jednak krytykowała węgierski rząd za opieszałość w realizowaniu technicznych i administracyjnych działań, mających zapewnić terminowe wypłacanie dotacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane