Węglozbyt doniósł na Kompanię Węglową

Maria Trepińska
opublikowano: 2004-03-18 00:00

Kompania Węglowa wstrzymała dostawy dla Węglozbytu. Zarząd handlowej spółki poskarżył się ministrom skarbu i gospodarki.

Na wojenną ścieżkę wkroczyły dwie spółki Skarbu Państwa: Kompania Węglowa (KW) i Węglozbyt. Sprawa trafiła na biurka Jerzego Hausnera, ministra gospodarki, i Zbigniewa Kaniewskiego, szefa resortu skarbu. Poszło o dostawy węgla, a raczej ich wstrzymanie przez koncern.

— Nie wiem, dlaczego od prawie dwóch miesięcy koncern nie dostarcza nam węgla — mówi Ryszard Wysocki, prezes Węglozbytu.

Jego firma przez wiele lat była pośrednikiem między spółkami węglowymi a odbiorcami na rynku krajowym. Udzielała też gwarancji i pożyczek kopalniom. Węglozbyt w ubiegłym roku sprzedał około 5 mln ton węgla. Plan na ten rok był podobny, ale już wiadomo, że jest nierealny.

Minister kazał

Rada nadzorcza Węglozbytu skierowała w tej sprawie pismo do resortów skarbu i gospodarki. Uznała, że brak współpracy z Kompanią Węglową może negatywnie wpłynąć na jego kondycję.

Konflikt próbuje załagodzić Jacek Piechota, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.

— Minister zobowiązał nas do uzgodnienia wzajemnych sald rozliczeń — wyjaśnia Ryszard Wysocki.

Rzecz w tym, że Węglozbyt nie tylko kupował węgiel od KW, ale także zaopatrywał koncern w urządzenia górnicze. Zarząd Węglozbytu twierdzi, że saldo wzajemnych rozliczeń jest zerowe. Kompania uważa, że pośrednik winien jest jej około 200 mln zł.

Kość niezgody

Przyszłość Węglozbytu w dużym stopniu zależy od relacji z górniczym gigantem. W ubiegłym roku firma zakupiła w koncernie węgiel za ponad 640 mln zł.

Wiele wskazuje na to, że tłem konfliktu mogą być ubiegłoroczne zapowiedzi Jacka Piechoty o przekazaniu Węglozbytu do KW w ramach jej dokapitalizowania. Handlowa spółka, zgodnie z decyzją walnego, dokonała wyceny aktywów. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że mocno lobbowała, aby nie trafić pod skrzydła koncernu.

W ubiegłym roku Węglozbyt miał 1,4 mld zł przychodów i 1,6 mln zł zysku netto. Zatrudnia około 300 osób.