„Rząd powinien ściśle kontrolować finanse kraju, a konieczne może okazać się także wprowadzenie podatku od banków” – głosi oświadczenie rady. Dodatkowo w przyszłym roku wydatki nie będą mogły wzrosnąć nawet nominalnie.
Proponowany przez rząd Viktora Orbana, a krytykowany przez MFW podatek od banków mógłby wynieść 0,5 proc. aktywów każdego z pożyczkodawców. To trzy razy więcej niż analogiczny podatek obowiązujący w Wielkiej Brytanii.