Wojciech Janczyk
Sąd zgodził się z argumentacją prezesa Elektrimu, że po podpisaniu porozumienia z obligatariuszami wniosek o upadłość spółki, złożony przez poprzednie władze, nie ma podstaw. Rozprawy nie było. Do pełni sukcesu potrzeba jeszcze oficjalnej zgody obligatariuszy (a z tym nie powinno być problemu) i faktycznej realizacji umowy.
Porozumienie może jednak oznaczać pokojową likwidację Elektrimu. Pieniądze ze sprzedaży aktywów dostaną najpierw wierzyciele, a później — jeśli coś zostanie — akcjonariusze.
Jan Monkiewicz
Przewodniczącemu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych coraz trudniej znaleźć zwolenników, popierających jego plany rozszerzenia nadzoru. Od początku nie godzili się z nimi ubezpieczyciele, teraz kurczy się też poparcie posłów. Świadczy o tym fiasko próby wprowadzenia do projektu ustawy o obowiązkowych ubezpieczeniach nowej, obligatoryjnej polisy mieszkań od katastrof i terroru. Nie udało się też zwiększyć nadzoru nad Polskim Biurem Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym też nie poszło gładko i dopiero wkrótce okaże się, jaki będzie ostateczny kształt tej instytucji.
