Adam Góral
Prezes i współwłaściciel spółki Comp Rzeszów zmierza do jej upublicznienia i wprowadzenia na GPW. Jeżeli plan się powiedzie, rzeszowska firma będzie pierwszą od kilku lat stosunkowo dużą firmą IT, która z powodzeniem zadebiutuje na warszawskim parkiecie. Szanse są duże, bo do inwestorów powinny przemówić: stały wzrost przychodów i zysku, baza klientów, atrakcyjne sektory działalności. Za pieniądze z GPW Comp Rzeszów może wyjść ze swoimi produktami na rynki sąsiednie i przyspieszyć rozwój spółki oraz grupy kapitałowej. Pytanie tylko, czy wyceny właściciela nie rozminą się z oczekiwaniami potencjalnych inwestorów.
Józef Kozioł
Wbrew zapowiedziom, kierowanemu przez niego Bankowi Ochrony Środowiska nie udało się w ubiegłym roku wypracować planowanego na poziomie 40,2 mln zł wyniku finansowego. W dodatku w porównaniu z 2001 r. spadł także wynik na działalności bankowej. Powód niepowodzeń jest ten sam, co w całym sektorze bankowym — zastój gospodarczy i konieczność tworzenia nowych rezerw.
Jednak trzeba przyznać, że pod rządami Józefa Kozioła spółka w ogóle wypracowała zysk (w 2001 r. była strata). Ma w końcu jasny i bardzo precyzyjny plan rozwoju, a zarząd nawet obiecuje akcjonariuszom wypłatę dywidendy w 2004 r.
