Krzysztof Janik
Minister spraw wewnętrznych i administracji kontynuuje udział w trwających ponad tydzień obchodach święta policji — od Warszawy przez kolejne województwa aż do Rzeszowa, w którym ministerialny tour zakończy się dopiero w niedzielę. Zawsze to miło skonstatować, że w rządzie Leszka Millera trafiają się ministrowie, którzy umieją czerpać z życia.
Mieczysław Czerniawski
Przewodniczący Komisji Finansów Publicznych nie może się skoncentrować na sejmowej pracy, albowiem własna partia ciągle robi mu wbrew. Najpierw usunęła go z klubu SLD za niewinność, czyli za zawieruszenie karty poselskiej, która posłużyła Janowi Chaładajowi do zagłosowania na dwie ręce. Teraz podlaski zarząd SLD apeluje do Czerniawskiego o zawieszenie członkostwa w partii za wypowiedzenie na łamach „Kuriera Porannego” kilku słów prawdy: „do SLD przyczepiło się dużo g... a i śmierdzi”.
