Wektory

Kazimierz Krupa
09-04-2004, 00:00

Leszek Miller. Po spektakularnej klęsce poniesionej w walce z Wiesławem Kaczmarkiem o rząd dusz, i nie tylko dusz, w KGHM, przyszedł czas na rewanż. Mimo silnego ataku adwersarza w PKN Orlen wszystko przebiegło pod dyktando protegowanych i przyjaciół premiera. Czyżby mieli rację ci, którzy przepowiadali rychły koniec Millera polityka i objawienie się Millera biznesmena? Może Leszek Miller jako szef rady nadzorczej koncernu środkowoeuropejskiego?

Wiesław Kaczmarek. Po spektakularnym zwycięstwie nad Leszkiem Millerem w walce o rząd dusz, i nie tylko dusz, w KGHM, przyszedł czas na rewanż. Mimo silnego ataku w PKN Orlen wszystko przebiegło pod dyktando protegowanych i przyjaciół premiera. Były minister skarbu musiał pogodzić się z faktem, że kontrolę nad spółką przejmuje znienawidzony Kulczyk, a równie nienawistny Wróbel pozostaje na fotelu prezesa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kazimierz Krupa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu