Wektory

Kazimierz Krupa
opublikowano: 2005-02-03 00:00

Jarosław Pietras. Polski minister ds. europejskich jest chodzącym dowodem na to, że jednak można się nie dać zwariować eurokratom i lekkoduchom, z Brukseli i Paryża w szczególności. Lansowana przez nich nowa strategia lizbońska różni się od poprzedniej tym, że ma przedrostek „nowa”. Poza tym i w tamtej, i w tej, poza wykazem pobożnych życzeń, niczego nie ma. Na szczęście polski minister nie stracił wzroku.

I dostrzega to wyraźnie.

Janusz Dobrosz. Wybrany dzięki nieporozumieniu, czy proceduralnemu szwindlowi, przewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. prywatyzacji PZU jeszcze nie zaczął procedować z komisją, a już wie, kto się przy prywatyzacji czego „nachapał”. Jego zdaniem, niestety, „prywatyzacja jako taka w Polsce okazała się bardziej groźna niż nawet to, co mówili z trybuny politycy”. Otóż, Panie Pośle, to niestety niemożliwe. A Pana wypowiedź jest najlepszym tego dowodem.

Możesz zainteresować się również: