Werdykt TK dobrą wiadomością dla Mostostalu Export

Joanna Barańska
opublikowano: 2007-12-10 16:42

Nowe prawo nie może karać za czyn popełniony pod rządami starego - uznał w poniedziałek Trybunał Konstytucyjny (TK).

Obowiązująca od 24 października 2005 r. ustawa o ofercie publicznej zawiera błąd w przepisie przejściowy - stwierdzającym, że stosuje się ją do postępowań, które mogą zakończyć się karą, a wszczętych przed jej wejściem w życie. Narusza on zasadę państwa prawa i zasadę równości - stwierdził TK.

TK badał pytanie prawne Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który we wtorek rozpatrzy sprawę kary 500 tys. zł dla Mostostalu Export. Karę na początku 2006 r. nałożyła Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) za niedopełnienie obowiązku informacyjnego. We wrześniu 2005 r. spółka przekazała raport bieżący, w którym informowała o zawarciu znaczącej umowy z rosyjską firmą, lecz nie chciała powiedzieć, z kim, i kiedy dokładnie umowa została zawarta. Mostostal twierdził, że spółka była wówczas w złej kondycji finansowej i ujawnienie kontrahenta skutkowałoby zajęciami komorniczymi i utratą kontraktu.

KPWiG nie dała się przekonać i nałożyła na spółkę karę 500 tys. zł - maksymalną przewidzianą przez Prawo o powszechnym obrocie papierami wartościowymi, obowiązujące w dacie przekazania feralnego raportu. Ale w dacie nakładania kary obowiązywała już ustawa o ofercie publicznej, która zastąpiła Prawo o obrocie. Ustawa zwiększa maksymalną karę do 1 mln zł, każe przy jej nakładaniu wziąć pod uwagę kondycję karanego, a także każe nowe przepisy stosować do postępowań wszczętych przed jej wejściem w życie - tak jak w przypadku Mostostalu.

Sąd pierwszej instancji uchylił decyzję o karze, kasacja Komisji Nadzoru Finansowego (KNF zastąpiła KPWiG) trafiła do NSA. Ten miał wątpliwości co do przepisu przejściowego i postanowił zapytać TK o jego zgodność z Konstytucją.

- Spytamy, czy można stosować wyższą sankcję do zdarzeń, które zaszły wtedy, gdy sankcja była niższa - uzasadniał postanowienie sędzia NSA Janusz Drachal.

TK uznał w poniedziałek, że nie można.

- W obiegu prawnym nie może funkcjonować przepis, który nakłada sankcję cięższą podczas gdy normy naruszono w czasie obowiązywania sankcji mniej uciążliwej - tłumaczył sędzia TK Jerzy Ciemniewski. TK zauważył, że przy tak sformułowanym przepisie surowość kary mogłaby zależeć od tego, kiedy nadzór finansowy skończy postępowanie w sprawie, co jest niedopuszczalne.

Wyrok zapewne nie ukaże się do wtorku w Dzienniku Ustaw, a właśnie tego dnia NSA ma zająć się sprawą Mostostalu. NSA może jednak uznać, że nie musi czekać na opublikowanie orzeczenia. 

Joanna Barańska, [email protected]