WestLB: z eksportem jest i będzie dobrze
Sytuacja polskiego eksportu nie jest tak zła, jak by się mogło wydawać — wynika z miesięcznego biuletynu WestLB Polska. Inaczej uważają sami zainteresowani.
— Żadne dane nie wskazują na spadek eksportu — twierdzi Jan Winiecki, doradca WestLB Polska.
W tym roku od stycznia do kwietnia eksport wzrósł w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego o 17,5 proc. W marcu po raz pierwszy w historii jego wartość przekroczyła 3 mld USD (11,9 mld zł), a w kwietniu była na poziomie stycznia i lutego, sięgając 2,88 mld USD (11,5 mld zł). Jednak autorzy raportu przyznają, że spadła produkcja w najbardziej zorientowanych na eksport gałęziach: tekstylnej, meblarskiej i samochodowej. Właśnie przedstawiciele tych branż bardzo narzekają na obecną sytuację.
— Złoty jest jednak tak mocny, że zysk będzie porównywalny z tym, który osiągnęliśmy kilka lat temu, gdy nasze obroty nie przekraczały 20 mln zł — mówi Krzysztof Jabłoński, prezes firmy meblarskiej Korona.
— Nie mówimy, że kurs złotego powinien być słaby. Ale teraz jego wartość nie mieści się w rozsądnych granicach — twierdzi Stefan Tkaczyk z MM International.
Analitycy WestLB są jednak optymistami.
— Większość eksporterów w obliczu bardzo szybkiego wzrostu wydajności pracy w przemyśle przetwórczym jest w stanie wytrzymać konsekwencje aprecjacji złotego — uważa Jan Winiecki.