Pozew o charakterze grupowym został złożony w imieniu inwestorów, którzy kupowali akcje prywatnej firmy przez 2,5 roku, zanim IPO zostało odwołane we wrześniu 2019 r., a wartość WeWork gwałtownie spadła. W uzasadnieniu napisano, że kierownictwo i członkowie zarządu WeWork przesadzili z biznesplanem i bagatelizowali straty firmy określając je jako „strategiczne wydatki inwestycyjne, które położyłyby podwaliny pod przyszłą rentowność”.

Zarzucono firmie, że była zaangażowana w rozrzutne wydatki w lekkomyślnej próbie wzrostu za wszelką cenę - nie w sposób mający na celu zrównoważony rozwój działalności, ale raczej w celu uzyskania podwyższenia kapitału od inwestorów przy coraz wyższych wycenach.
Wśród pozwanych są dwaj dyrektorzy zasiadający w zarządzie WeWork z ramienia japońskiego SoftBanku, który był wcześniej udziałowcem spółki.
Pozew został złożony w sądzie federalnym w San Francisco