WeWork pozwany za oszukańczą ofertę IPO

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-06-04 06:19

WeWork stanął przed kolejnym problemem. Firma, oferująca wynajem nieruchomości biurowych w modelu coworkingu została pozwana przez inwestorów, którzy czują się oszukani w związku z pierwszą ofertą publiczną akcji (IPO). Twierdzą oni, że ich kosztem amerykańska firma chciała pozyskać setki milionów dolarów.

Pozew o charakterze grupowym został złożony w imieniu inwestorów, którzy kupowali  akcje prywatnej firmy przez 2,5 roku, zanim IPO zostało odwołane we wrześniu 2019 r., a wartość WeWork gwałtownie spadła. W uzasadnieniu napisano, że kierownictwo i członkowie zarządu WeWork przesadzili z biznesplanem i bagatelizowali straty firmy określając je jako „strategiczne wydatki inwestycyjne, które położyłyby podwaliny pod przyszłą rentowność”.

WeWork
fot. Bloomberg

Zarzucono firmie, że była zaangażowana w rozrzutne wydatki w lekkomyślnej próbie wzrostu za wszelką cenę - nie w sposób mający na celu zrównoważony rozwój działalności, ale raczej w celu uzyskania podwyższenia kapitału od inwestorów przy coraz wyższych wycenach.

Wśród pozwanych są dwaj dyrektorzy zasiadający w zarządzie WeWork z ramienia japońskiego SoftBanku, który był wcześniej udziałowcem spółki. 

Pozew został złożony w sądzie federalnym w San Francisco