Inwestorzy skupieni wokół spółki pracowniczej Drembo ogłosili wezwanie na KPPD. Następnym krokiem ma być przeprowadzka na giełdę.
Wezwanie na blisko 715 tys. akcji Koszalińskiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego (KPPD) ogłosiła wczoraj grupa podmiotów związanych z Drembo. To spółka pracownicza, która jeszcze niedawno kontrolowała 49,99 proc. kapitału KPPD. Została jednak pozbawiona prawa głosu, gdyż sąd uznał, że w pewnym momencie bezprawnie przekroczyła 50-procentowy próg. Pakiet został rozproszony, ale niedawno Drembo odzyskało głosy, choć bezpośrednio krotoluje już tylko niespełna 12 proc. kapitału. Teraz działając w porozumieniu z innymi inwestorami, chce przejąć 100 proc. W grupie ogłaszającej wezwanie jest m.in. Tarko, firma zależna od Drembo, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska oraz austraiacka grupa TLH już obecna w akcjonariacie KPPD.
Więcej i mniej
Wzywający oferują za walory przejmowanej spółki 60,11 zł. Ten poziom spełnia wymagania ustawowe, gdyż jest wyższy od średniej z notowań z sześciu miesięcy (47,96 zł), ale na CeTO za papiery te płacono ostatnio sporo więcej. Ostatnie transakcje podczas wczorajszej sesji, przed zawieszeniem notowań, zawierano po 77 zł. Łącznie pakiet objęty wezwaniem wart jest po zaoferowanej cenie około 43 mln zł. Zapisy w ramach wezwania przyjmowane będą od 18 lipca do 16 sierpnia.
Deklaracja i zastrzeżenie
Grupa wzywająca do sprzedaży akcji KPPD zawarła porozumienie, na podstawie którego ma zgodnie głosować w kluczowych na spółki kwestiach.
— Naszym zamiarem jest przeniesienie notowań akcji KPPD z rynku CeTO na Giełdę Papierów Wartościowych. Jednocześnie zastrzegamy, iż zamiar ten może ulec zmianie w przyszłości — zapowiada grupa inwestorów.