Whisky Trumpa? Chętnych brak

Weronika A. Kosmala
13-03-2017, 22:00

Nawet gdyby wszystkie butelki miały taką samą zawartość, jedna może być bezcenna, a druga bez wartości. Słowo klucz to proweniencja.

Na rynkach dóbr kolekcjonerskich bardzo rzadko mówi się o złej proweniencji, bo nawet akcesoria z izolatek zbrodniarzy trafiają na aukcje jako warte uwagi unikaty, o ile tylko poprzedni właściciel wykazał się wystarczająco, żeby szerzej zasłynąć. Samochód Ala Capone — ciemnozielony cadillac z 1928 r. — osiągnął 5 lat temu cenę 341 tys. USD (1,4 mln zł) z pewnością nie wyłącznie dlatego, że nabywcy potrzebne były kuloodporne szyby.

TAK SIĘ TOCZY:
Zobacz więcej

TAK SIĘ TOCZY:

Wiek whisky określa wyłącznie czas dojrzewania w beczce, bo — w przeciwieństwie do wina — nie zmienia już właściwości w butelce. WWW.GLENDRONACHDITILLERY

Jak pokazują wyniki aukcji, pochodzenie obiektu z rąk przestępcy może nawet korzystniej wpłynąć na inwestycyjną wartość niż pochodzenie z rąk polityka. Z przedmiotami z obu kategorii naraz bywa natomiast różnie — akwarelowe malarstwo Adolfa Hitlera raczej nie jest przebojem.

Wycofana Jackie

Rzeczy, które bez sławy poprzedniego właściciela nie miałyby na rynku raczej żadnej wartości, określa się jako memorabilia. Gdyby autograf księżnej Diany okazał się być podpisem innej osoby, byłby marną lokatą, podobnie jak na przykład listy Jackie Kennedy.

Nieznana do tej pory korespondencja pierwszej damy miała pójść pod młotek pod koniec marca, jednak została wycofana z katalogu londyńskiego domu aukcyjnego, mimo estymacji do 150 tys. GBP (744 tys. zł). Tak jak m.in. za sprawą filmu o Jackie, listy mogły wywołać intensywniejszą licytację, tak whisky — nie zaliczana do memorabiliów, ale tylko podpisana przez obecnego prezydenta USA — nie wywołała żadnej.

Rynek whisky dał więc niespodziewany i pouczający przykład na to, że samo powiązanie z jakąś postacią nie musi gwarantować popytu na aukcji. Spodziewana cena za 26-letnią Glendronach wynosiła 4-4,2 tys. GBP (20-21 tys. zł) i nie została osiągnięta, chociaż, a może właśniez tego powodu, że jej opakowanie zostało w 2012 r. podpisane przez Donalda Trumpa.

Szkocka destylarnia upamiętniła otwarcie okolicznych pól golfowych przez przyszłego prezydenta serią 504 butelek single malt. Dla inwestycyjnego potencjału wszystkie wymienione kwestie mają znaczenie: pochodzenie czy jakikolwiek związek obiektu ze znaną osobą, ilość butelek w serii i rozróżnienie, czy whisky jest oznaczona jako single malt, czy blended.

Pytaj o wiek

Pierwszy typ powstaje w jednej destylarni i z jednego rodzaju słodu, dlatego mówi się, że to whisky słodowa, natomiast drugi to mieszanka różnych single malt nawet ze zbożowym spirytusem. W katalogachaukcji typ mieszany jest znacznie rzadszy, bo z najwyższą kolekcjonerską wartością większości kojarzy się właśnie single malt, chociaż w rzeczywistości o cenie decyduje i reputacja destylarni, i ograniczenie podaży.

W przewadze whisky blended nie jest oznaczona wiekiem, bo żeby można było podać go na etykiecie, wszystkie składniki mieszkanki musiałyby leżakować w beczkach przynajmniej nie krócej, niż zadeklarowano. Podczas tej samej aukcji, na której nie sprzedano butelki z podpisem Trumpa, do 7,5 tys. GBP (37 tys. zł) zlicytowano na przykład butelkę Macallana 1940, a dokładnie whisky z datą 1940, zabutelkowaną na początku lat 80. Jeśli inwestor nie zaliczał się nigdy do pasjonatów tego trunku, może się wobec tego zastanawia, ile wspomniane whisky mają lat.

Macallana zabutelkowano w 1981 r., a „wodę życia” z podpisem Trumpa w 2012 r., chociaż na etykiecie podany jest wiek 26 lat. Wynika z tego, że okres, jaki mija od przelania alkoholu do szkła, nie ma już znaczenia — wiek podany na opakowaniu to wyłącznie czas dojrzewania w beczce, co oznacza, że macallan ma ponad 40 lat, a właściwości whisky z prezydenckim podpisem od pięciu lat się nie zmieniły. Może poza jedną, wyrażaną w sondażach poparcia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika A. Kosmala

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Whisky Trumpa? Chętnych brak