WARSZAWA (Reuters) - Akcje Elektrimu gwałtownie wzrosły w trakcie poniedziałkowych notowań dzięki podpisaniu wstępnego porozumienie z obligatariuszami, które oddala widmo bankructwa spółki, uważają analitycy.
O godzinie 10.55 akcje Elektrimu wyceniano na 3,97 złotego, czyli o 16,8 procent powyżej piątkowego zamknięcia. W tym czasie WIG20 spadł o 0,1 procent.
"Elektrim rośnie ze względu na fakt, że widmo bankructwa się oddaliło, jednak uważam, że już pod koniec dnia kurs Elektrimu znacznie się uspokoi" - powiedziała Magdalena Łapsa, analityk w SG Securities.
Elektrim nie spłacił na czas obligacji o wartości 440 milionów euro, co doprowadziło spółkę do sytuacji, w której obligatariusze zgłosili wniosek o upadłość. Po umorzeniu postępowania układowego, takie zagrożenie ponownie wzrosło.
W czasie weekendu Elektrim podał, że zawarł wstępne porozumienie z obligatariuszami, które zakłada, że spółka spłaci część zobowiązań gotówką pozyskaną z kredytu i a część pokryje nowymi obligacjami.
Elektrim pakiet obligacji o wartości 200 milionów euro wykupi do połowy czerwca 2002. Kolejną transzę obligacji - 100 milionów euro - spłacić ma do 15 grudnia. Pozostałe obligacje o wartości 189 milionów euro zostaną spłacone do połowy 2005 roku.
Elektrim daje też wierzycielom zabezpieczenie na akcjach PAK i Elektrimu Telekomunikacja. Pierwsza płatność obligacji ma nastąpić z pieniędzy spółki oraz z kredytu w BRE o wartości 100 milionów euro. Jeśli do grudnia nie sprzeda swoich udziałów w ET, zaciągnie na wykup kolejnej transzy obligacji dodatkowo 100 milionów euro kredytu.
"Obligatariusze wynegocjowali bardzo dobre warunki, ale długoterminowo dla Elektrimu nadal niebo nie jest zupełnie pozbawione chmur" - uważa Łapsa.
"Nowe porozumienie wcale nie oznacza 100-procentowej pewności, że spółce uda się na pewno uniknąć upadłości, ponieważ jeszcze część obligatariuszy musi ją zaakceptować" - powiedział Włodzimierz Giller, analityk w Erste Securities.
Elektrim podał, że porozumienie zaakceptowało 50 procent obligatariuszy.
Elektrim poinformował też w poniedziałek, że udzielił wyłączność na negocjacje w sprawie przejęcia należących doń 49 procent udziałów w ET konsorcjum Eastbridge i BRE Banku do 15 lipca. Jest to pierwsza oficjalna informacja o zainteresowaniu tych firm aktywami telekomunikacyjnymi spółki.
Wcześniej prasa spekulowała, że BRE wraz Eastbridge są skłonni zapłacić Elektrimowi około 400 milionów euro za pakiet udziałów w ET.
Według Łapsy za Elektrimem nadal będzie ciągnęła się spłata dużego zadłużenia, a wszelkie pieniądze, która uda mu się pozyskać ze sprzedaży swoich udziałów w ET, będzie musiał przeznaczyć na wykup swojego długu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))