Widmo spowolnienia i przetasowania na GPW

Bartłomiej Cendecki CFA zarządzający funduszami Quercus TFI
opublikowano: 2022-07-06 20:05

Pierwsza połowa roku była bardzo ciężka dla inwestorów. Ceny akcji spadały na wszystkich rynkach, natomiast rynek krajowy, ze względu na bliskość frontu wojennego cierpiał zdecydowanie mocniej. Indeks WIG w pierwszym półroczu spadł o ponad 22 proc. W tym okresie podrożały jedynie surowce rolne oraz energetyczne, natomiast te drugie w ciągu ostatnich kilku tygodni zaczynają wyraźnie tracić na wartości sugerując, że rynki akcji zaczynają coraz mocniej bać się spowolnienia gospodarczego, a może nawet recesji. Silniejsze spadki cen surowców spowodowały wyraźniejszą korektę spadkową na rentownościach obligacji skarbowych. Dodatkowo ostatni odczyt krajowego indeksu PMI dla przemysłu wypadł dużo poniżej oczekiwań rynkowych i odnotował silny spadek. Tempo tego spadku może zaskakiwać.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
Bartłomiej Cendecki, Quercus TFI
Bartłomiej Cendecki, Quercus TFI
Marek Wiśniewski

To wszystko spowodowało odwrócenie dotychczasowych tendencji na krajowym rynku akcji. Spółki surowcowe zaczęły zachowywać się znacznie gorzej od szeroko rozumianego sektora wzrostowego. Ceny akcji spółek KGHM oraz JSW w ciągu ostatniego miesiąca spadły odpowiednio o ponad 30 i 24 proc. Natomiast kurs Allegro nie zmienił się. Ewidentnie inwestorzy coraz mniejszą uwagę zwracają na problemy związane z podażą surowców, a coraz bardziej boją się mocniejszego spowolnienia gospodarczego, a być może nawet recesji, czego skutkiem będzie zdecydowany spadek popytu na surowce. Od kilku tygodni widzimy mocne spadki cen miedzi, stali, węgla koksującego, surowców rolnych oraz ropy naftowej. W ślad za tym spadają spółki z sektora surowcowego. Z drugiej strony spada presja na rentowności obligacji skarbowych, co sprzyja notowaniom spółekm wzrosowych. Spadająca cena ropy to także tańszy transport, co bywa znaczącą pozycją w strukturze kosztów tych biznesów.

Jest pewnie za wcześnie, aby zaczął poprawiać się sentyment do spółek przemysłowych, które od wielu miesięcy zachowują się bardzo słabo, głównie ze względu na wysokie ceny surowców i rosnące koszty wytworzenia. Niemniej ostatnie tygodnie przynoszą tym firmom dużą ulgę. Przed nami jednak dwa kwartały z bardzo słabymi wynikami finansowymi, które mogą zdołować sektor, ale też uczynić okazję do długoterminowych inwestycji.

Reasumując, ostatnie nasilenie się oczekiwań co do spowolnienia gospodarczego spowodowało wyraźną zmianę na krajowym rynku akcji. Spółki wzrostowe mają za sobą dużo lepszy miesiąc od surowcowych, a ceny surowców mimo iż mocno spadły, to są często blisko historycznych szczytów. Mają więc jeszcze z czego spadać, co tylko wzmocniłoby tendencje obserwowane na giełdzie.