
To wszystko spowodowało odwrócenie dotychczasowych tendencji na krajowym rynku akcji. Spółki surowcowe zaczęły zachowywać się znacznie gorzej od szeroko rozumianego sektora wzrostowego. Ceny akcji spółek KGHM oraz JSW w ciągu ostatniego miesiąca spadły odpowiednio o ponad 30 i 24 proc. Natomiast kurs Allegro nie zmienił się. Ewidentnie inwestorzy coraz mniejszą uwagę zwracają na problemy związane z podażą surowców, a coraz bardziej boją się mocniejszego spowolnienia gospodarczego, a być może nawet recesji, czego skutkiem będzie zdecydowany spadek popytu na surowce. Od kilku tygodni widzimy mocne spadki cen miedzi, stali, węgla koksującego, surowców rolnych oraz ropy naftowej. W ślad za tym spadają spółki z sektora surowcowego. Z drugiej strony spada presja na rentowności obligacji skarbowych, co sprzyja notowaniom spółekm wzrosowych. Spadająca cena ropy to także tańszy transport, co bywa znaczącą pozycją w strukturze kosztów tych biznesów.
Jest pewnie za wcześnie, aby zaczął poprawiać się sentyment do spółek przemysłowych, które od wielu miesięcy zachowują się bardzo słabo, głównie ze względu na wysokie ceny surowców i rosnące koszty wytworzenia. Niemniej ostatnie tygodnie przynoszą tym firmom dużą ulgę. Przed nami jednak dwa kwartały z bardzo słabymi wynikami finansowymi, które mogą zdołować sektor, ale też uczynić okazję do długoterminowych inwestycji.
Reasumując, ostatnie nasilenie się oczekiwań co do spowolnienia gospodarczego spowodowało wyraźną zmianę na krajowym rynku akcji. Spółki wzrostowe mają za sobą dużo lepszy miesiąc od surowcowych, a ceny surowców mimo iż mocno spadły, to są często blisko historycznych szczytów. Mają więc jeszcze z czego spadać, co tylko wzmocniłoby tendencje obserwowane na giełdzie.
