Suma upadłości po marcu okazała się o 2,5 proc. większa od zanotowanej na koniec lutego — podała KUKE, powołując się na dane z Monitora Sądowego i Gospodarczego. Eksperci KUKE komentują, że marcowy wzrost liczby upadłości jest konsekwencją lekkiego przygaśnięcia rozwoju naszej gospodarki.
Kolejnym czynnikiem, który wpłynął na zwiększenie upadłości w marcu, jest sezonowość tego zjawiska. Tuż po zamknięciu roku obrotowego, w przypadku złej kondycji finansowej firmy, podejmuje się decyzję, co dalej robić z biznesem. KUKE prognozuje jednak, że w całym 2015 r. liczba upadłości wyniesie około 754, czyli -7,8 proc. mniej niż w 2014 r. (818 upadłości).