Więcej biur do wynajęcia za rok

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2010-04-20 00:00

Agencja Jones Lang LaSalle podsumowała I kwartał na rynku biur w Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście i Katowicach.

Agencja Jones Lang LaSalle podsumowała I kwartał na rynku biur w Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście i Katowicach.

W 2009 r. we wszystkich większych miastach deweloperzy oddali do użytku wiele nowych obiektów biurowych, których budowę rozpoczynali w czasach najlepszej koniunktury. Niestety, pojawienie się na rynku kolejnych obiektów zbiegło się ze spadkiem zainteresowania powierzchniami biurowymi i ogólnym pogorszeniem sytuacji w tym sektorze.

Regionalni liderzy

W końcu I kwartału 2010 r. zasoby powierzchni biurowej w Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Katowicach i Trójmieście wyniosły ponad 1, 6 mln mkw., z czego najwięcej, bo ponad 45 proc., w Krakowie i Wrocławiu (odpowiednio około 400 tys. i 344 tys. mkw.).

— W minionym kwartale do użytku oddano zaledwie 38,7 tys. mkw. biur w sześciu obiektach biurowych w Krakowie, Trójmieście i Katowicach. W kolejnych kwartałach na rynek powinno trafić około 190 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. To poziom porównywalny z rokiem 2009 r., w którym do użytku oddano około 227 tys. mkw. Należy jednak podkreślić, że kończone w tym roku inwestycje były rozpoczęte jeszcze w czasach prosperity. Ze względu na ostrożne podejście deweloperów więcej nowych inwestycji pojawi się dopiero pod koniec 2011 i w 2012 r. — twierdzi Anna Bartoszewicz Wnuk, dyrektor działu badań i doradztwa w Jones Lang LaSalle.

Najwięcej biur buduje się teraz w Krakowie (105 tys. mkw.), Łodzi (88 tys. mkw.) i Wrocławiu (82 tys. mkw.). Coraz więcej biurowców powstaje też w Poznaniu, który wciąż ma duże zaległości do nadrobienia. Obecnie buduje się tam ponad 52 tys. mkw. nowoczesnej powierz-chni biurowej.

Pod rządami najemców

W pierwszych miesiącach roku warunki na rynku wciąż dyktowali najemcy. Jednak ze względu na coraz mniejszą liczbę nowych budynków biurowych, a co za tym idzie — mniejszy wybór, w nadchodzących miesiącach sytuacja może się zmienić na korzyść wynajmujących. Zjawisko to może być szczególnie widoczne np. we Wrocławiu, gdzie w I kwartale liczba wolnej powierzchni w istniejących i planowanych inwestycjach wyniosła zaledwie 30 tys. mkw.

Pod koniec marca nie uby-ło pustostanów w Krakowie (stanowiły 8,9 proc. całej powierzchni biur) i w Poznaniu (11,4 proc.). Zmniejszyła się nato-miast wielkość niewynajętej powierzchni we Wrocławiu, Łodzi i Katowicach. Wynosiła odpowiednio około 3,8 proc., 18 proc. i 5 proc. Wyjątek stanowi Trójmiasto, gdzie wskaźnik poziomu pustostanów wzrósł do 10,7 proc. Czynsze transakcyjne w najlepszych obiektach biurowych wynoszą obecnie od 12-13,5 EUR za mkw. miesięcznie w Łodzi do 15 EUR za mkw. w Krakowie i Poznaniu.

— Przewidujemy, że czynsze w głównych polskich miastach osiągną minimum w najbliższych kilku miesiącach i ustabilizują się pod koniec 2010 r. Niskie czynsze i wciąż szeroki wybór wolnej powierzchni są sygnałami dla najemców, że to odpowiedni moment na podpisywanie umów najmu na korzystnych warunkach. Spodziewamy się, że stawki czynszowe w większości stolic regionów będą wzrastać już w 2011 r. — podsumowuje Anna Bartoszewicz-Wnuk.