Związek samorządów złożył w PKP ofertę na przejęcie Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Gminy chcą m.in. połączyć ją z Okęciem.
Związek samorządów lokalnych zainteresowanych przejęciem Warszawskiej Kolei Dojazdowej złożył ofertę w przetargu na jej prywatyzację. Jest to pierwsza i na razie jedyna propozycja, jaka wpłynęła do zarządu PKP.
Większe szanse
PKP wciąż wierzą jednak, że zgłoszą się również prywatni inwestorzy. Dlatego termin składania ofert przedłużyły o miesiąc — do 5 maja.
— Prosili o to inwestorzy, którzy otrzymali memorandum informacyjne o Warszawskiej Kolei Dojazdowej. A skoro dzięki temu zwiększa się szansa znalezienia inwestora, chcieliśmy z niej skorzystać — wyjaśnia Maria Wasiak, dyrektor biura prywatyzacji PKP.
Samorządy nie chcą z kolei stracić prawa decydowania o kolei dojazdowej w sytuacji, gdy będą współfinansować jej funkcjonowanie.
Ambitne samorządy
W grupie, która przystąpiła do przekształcenia kolejki, jest sześć gmin, przez które ona przejeżdża — Grodzisk Mazowiecki, Pruszków, Milanówek, Podkowa Leśna, Brwinowo i Michałowice. Do projektu przyłączyła się też gmina Warszawa i urząd marszałkowski województwa mazowieckiego.
— Nie mogę dziś ujawnić, ile zamierzamy zainwestować, ale mamy szerokie plany. Chcemy uruchomić dwie nowe nitki połączeń i unowocześnić tabor. Udział Warszawy gwarantuje zaś powstanie wspólnego biletu w komunikacji publicznej — mówi Bogusław Kowalski, wicemarszałek województwa mazowieckiego.
Samorządy chcą m.in. rozbudować kolej do Janek i Okęcia, aby zintegrować Warszawską Kolej Dojazdową z resztą systemu komunikacyjnego Warszawy.