Jest to o 28 proc. więcej niż w 2016 r. i aż o 74 proc. więcej niż w 2015 r.— wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Izba zwraca uwagę, że dalsze utrzymywanie się wysokiej dynamiki szkodowości może zmusić branżę do zweryfikowania polityki zarządzania ryzykiem. Podkreśla, że istotnym problemem w funkcjonowaniu ubezpieczeń należności są narastające zatory płatnicze oraz pogarszająca się sytuacja finansowa i konkurencyjna części przedsiębiorstw ze względu na wzrost kosztów produkcji i świadczenia usług.
Składka, którą zebrali ubezpieczyciele z polis należności, wyniosła 550 mln zł — o 12 mln zł mniej niż w 2016 r. Ale kwota ochrony należności klientów wzrosła do niemal 150 mld zł. To o 2 proc. więcej niż rok wcześniej i 7 proc. więcej niż w 2015 r.