Więcej tanich mieszkań w stolicy

opublikowano: 2009-08-04 07:23

Według raportu Home Broker i Open Finance za 1 mkw. mieszkania w Warszawie trzeba zapłacić średnio 7,8 tys. zł.

Analitycy postanowili sprawdzić jaki odsetek lokali z aktualnej oferty dostępnej na stołecznym rynku nieruchomości można kupić poniżej średniej ceny transakcyjnej i w jakich dzielnicach jest ich najwięcej. Jak wynika z analiz, 32 proc. lokali w Warszawie to mieszkania, których średnia cena za metr kwadratowy jest niższa niż 7,8 tys. zł.

— Może wydawać się, że to niewiele, jednak trzeba pamiętać, że ceny podawane przez sprzedających są kwotami wyjściowymi, a po negocjacjach można je obniżyć nawet o 10–15 proc. — zauważa Aleksandra Szarek, specjalista rynku nieruchomości Home Broker.

Najwięcej lokali, bo aż 82 proc., których cena jest niższa niż 7,8 tys. zł za metr kwadratowy jest na Białołęce. W tej dzielnicy znajdziemy zarówno mieszkania z wielkiej płyty, jak i nowe często o podwyższonym standardzie. Większość z nich można kupić nawet za cenę poniżej 7 tys. zł. Niewiele trudniej będzie o mieszkania w tej cenie na Pradze Północ — tutaj ich odsetek wynosi 71 proc.

— W tej dzielnicy znajdziemy głównie lokale do remontu, w starych kamienicach lub w budynkach z wielkiej płyty — dodaje Szarek.

Spory wybór mieszkań w cenie niższej niż średnia dla Warszawy znajdziemy w Ursusie (68 proc. oferowanych lokali). Problemu nie powinno być także na Pradze Południe, gdzie ponad 50 proc. dostępnych mieszkań wycenionych jest poniżej granicy 7,8 tys. zł za metr kwadratowy.

Najtrudniej o mieszkanie w takiej cenie jest w Śródmieściu (2 proc.). Mimo iż można tam znaleźć sporo budynków z wielkiej płyty, to mają one nadal wysokie ceny. Ponadto średnie ceny w tej dzielnicy zawyżają takie lokalizacje jak Stare Miasto czy Powiśle.

— Wydawać by się mogło, że w cenie poniżej 7,8 tys. zł/mkw. znajdziemy prawie wyłącznie nieatrakcyjne mieszkania w budynkach z wielkiej płyty. Jednak ciekawe mieszkania w przystępnych cenach trafiają się nawet w tak, wydawać by się mogło, niedostępnych dzielnicach jak Mokotów czy Ochota — mówi Szarek.

Najtrudniej jest znaleźć w tej cenie niewielkie mieszkanie — kawalerki nadal są drogie. Z kolei już osoby szukające dwu — lub trzypokojowego lokum nie będą miały problemu z kupieniem go poniżej średniej ceny transakcyjnej dla całej stolicy.

Marta Sieliwierstow
None
None

Analitycy postanowili sprawdzić jaki odsetek lokali z aktualnej oferty dostępnej na stołecznym rynku nieruchomości można kupić poniżej średniej ceny transakcyjnej i w jakich dzielnicach jest ich najwięcej. Jak wynika z analiz, 32 proc. lokali w Warszawie to mieszkania, których średnia cena za metr kwadratowy jest niższa niż 7,8 tys. zł.

— Może wydawać się, że to niewiele, jednak trzeba pamiętać, że ceny podawane przez sprzedających są kwotami wyjściowymi, a po negocjacjach można je obniżyć nawet o 10–15 proc. — zauważa Aleksandra Szarek, specjalista rynku nieruchomości Home Broker.

Najwięcej lokali, bo aż 82 proc., których cena jest niższa niż 7,8 tys. zł za metr kwadratowy jest na Białołęce. W tej dzielnicy znajdziemy zarówno mieszkania z wielkiej płyty, jak i nowe często o podwyższonym standardzie. Większość z nich można kupić nawet za cenę poniżej 7 tys. zł. Niewiele trudniej będzie o mieszkania w tej cenie na Pradze Północ — tutaj ich odsetek wynosi 71 proc.

— W tej dzielnicy znajdziemy głównie lokale do remontu, w starych kamienicach lub w budynkach z wielkiej płyty — dodaje Szarek.

Spory wybór mieszkań w cenie niższej niż średnia dla Warszawy znajdziemy w Ursusie (68 proc. oferowanych lokali). Problemu nie powinno być także na Pradze Południe, gdzie ponad 50 proc. dostępnych mieszkań wycenionych jest poniżej granicy 7,8 tys. zł za metr kwadratowy.

Najtrudniej o mieszkanie w takiej cenie jest w Śródmieściu (2 proc.). Mimo iż można tam znaleźć sporo budynków z wielkiej płyty, to mają one nadal wysokie ceny. Ponadto średnie ceny w tej dzielnicy zawyżają takie lokalizacje jak Stare Miasto czy Powiśle.

— Wydawać by się mogło, że w cenie poniżej 7,8 tys. zł/mkw. znajdziemy prawie wyłącznie nieatrakcyjne mieszkania w budynkach z wielkiej płyty. Jednak ciekawe mieszkania w przystępnych cenach trafiają się nawet w tak, wydawać by się mogło, niedostępnych dzielnicach jak Mokotów czy Ochota — mówi Szarek.

Najtrudniej jest znaleźć w tej cenie niewielkie mieszkanie — kawalerki nadal są drogie. Z kolei już osoby szukające dwu — lub trzypokojowego lokum nie będą miały problemu z kupieniem go poniżej średniej ceny transakcyjnej dla całej stolicy.

Marta Sieliwierstow

Analitycy postanowili sprawdzić jaki odsetek lokali z aktualnej oferty dostępnej na stołecznym rynku nieruchomości można kupić poniżej średniej ceny transakcyjnej i w jakich dzielnicach jest ich najwięcej. Jak wynika z analiz, 32 proc. lokali w Warszawie to mieszkania, których średnia cena za metr kwadratowy jest niższa niż 7,8 tys. zł.

— Może wydawać się, że to niewiele, jednak trzeba pamiętać, że ceny podawane przez sprzedających są kwotami wyjściowymi, a po negocjacjach można je obniżyć nawet o 10–15 proc. — zauważa Aleksandra Szarek, specjalista rynku nieruchomości Home Broker.

Najwięcej lokali, bo aż 82 proc., których cena jest niższa niż 7,8 tys. zł za metr kwadratowy jest na Białołęce. W tej dzielnicy znajdziemy zarówno mieszkania z wielkiej płyty, jak i nowe często o podwyższonym standardzie. Większość z nich można kupić nawet za cenę poniżej 7 tys. zł. Niewiele trudniej będzie o mieszkania w tej cenie na Pradze Północ — tutaj ich odsetek wynosi 71 proc.

— W tej dzielnicy znajdziemy głównie lokale do remontu, w starych kamienicach lub w budynkach z wielkiej płyty — dodaje Szarek.

Spory wybór mieszkań w cenie niższej niż średnia dla Warszawy znajdziemy w Ursusie (68 proc. oferowanych lokali). Problemu nie powinno być także na Pradze Południe, gdzie ponad 50 proc. dostępnych mieszkań wycenionych jest poniżej granicy 7,8 tys. zł za metr kwadratowy.

Najtrudniej o mieszkanie w takiej cenie jest w Śródmieściu (2 proc.). Mimo iż można tam znaleźć sporo budynków z wielkiej płyty, to mają one nadal wysokie ceny. Ponadto średnie ceny w tej dzielnicy zawyżają takie lokalizacje jak Stare Miasto czy Powiśle.

— Wydawać by się mogło, że w cenie poniżej 7,8 tys. zł/mkw. znajdziemy prawie wyłącznie nieatrakcyjne mieszkania w budynkach z wielkiej płyty. Jednak ciekawe mieszkania w przystępnych cenach trafiają się nawet w tak, wydawać by się mogło, niedostępnych dzielnicach jak Mokotów czy Ochota — mówi Szarek.

Najtrudniej jest znaleźć w tej cenie niewielkie mieszkanie — kawalerki nadal są drogie. Z kolei już osoby szukające dwu — lub trzypokojowego lokum nie będą miały problemu z kupieniem go poniżej średniej ceny transakcyjnej dla całej stolicy.

Marta Sieliwierstow

Analitycy postanowili sprawdzić jaki odsetek lokali z aktualnej oferty dostępnej na stołecznym rynku nieruchomości można kupić poniżej średniej ceny transakcyjnej i w jakich dzielnicach jest ich najwięcej. Jak wynika z analiz, 32 proc. lokali w Warszawie to mieszkania, których średnia cena za metr kwadratowy jest niższa niż 7,8 tys. zł.

— Może wydawać się, że to niewiele, jednak trzeba pamiętać, że ceny podawane przez sprzedających są kwotami wyjściowymi, a po negocjacjach można je obniżyć nawet o 10–15 proc. — zauważa Aleksandra Szarek, specjalista rynku nieruchomości Home Broker.

Najwięcej lokali, bo aż 82 proc., których cena jest niższa niż 7,8 tys. zł za metr kwadratowy jest na Białołęce. W tej dzielnicy znajdziemy zarówno mieszkania z wielkiej płyty, jak i nowe często o podwyższonym standardzie. Większość z nich można kupić nawet za cenę poniżej 7 tys. zł. Niewiele trudniej będzie o mieszkania w tej cenie na Pradze Północ — tutaj ich odsetek wynosi 71 proc.

— W tej dzielnicy znajdziemy głównie lokale do remontu, w starych kamienicach lub w budynkach z wielkiej płyty — dodaje Szarek.

Spory wybór mieszkań w cenie niższej niż średnia dla Warszawy znajdziemy w Ursusie (68 proc. oferowanych lokali). Problemu nie powinno być także na Pradze Południe, gdzie ponad 50 proc. dostępnych mieszkań wycenionych jest poniżej granicy 7,8 tys. zł za metr kwadratowy.

Najtrudniej o mieszkanie w takiej cenie jest w Śródmieściu (2 proc.). Mimo iż można tam znaleźć sporo budynków z wielkiej płyty, to mają one nadal wysokie ceny. Ponadto średnie ceny w tej dzielnicy zawyżają takie lokalizacje jak Stare Miasto czy Powiśle.

— Wydawać by się mogło, że w cenie poniżej 7,8 tys. zł/mkw. znajdziemy prawie wyłącznie nieatrakcyjne mieszkania w budynkach z wielkiej płyty. Jednak ciekawe mieszkania w przystępnych cenach trafiają się nawet w tak, wydawać by się mogło, niedostępnych dzielnicach jak Mokotów czy Ochota — mówi Szarek.

Najtrudniej jest znaleźć w tej cenie niewielkie mieszkanie — kawalerki nadal są drogie. Z kolei już osoby szukające dwu — lub trzypokojowego lokum nie będą miały problemu z kupieniem go poniżej średniej ceny transakcyjnej dla całej stolicy.

Marta Sieliwierstow

Analitycy postanowili sprawdzić jaki odsetek lokali z aktualnej oferty dostępnej na stołecznym rynku nieruchomości można kupić poniżej średniej ceny transakcyjnej i w jakich dzielnicach jest ich najwięcej. Jak wynika z analiz, 32 proc. lokali w Warszawie to mieszkania, których średnia cena za metr kwadratowy jest niższa niż 7,8 tys. zł.

— Może wydawać się, że to niewiele, jednak trzeba pamiętać, że ceny podawane przez sprzedających są kwotami wyjściowymi, a po negocjacjach można je obniżyć nawet o 10–15 proc. — zauważa Aleksandra Szarek, specjalista rynku nieruchomości Home Broker.

Najwięcej lokali, bo aż 82 proc., których cena jest niższa niż 7,8 tys. zł za metr kwadratowy jest na Białołęce. W tej dzielnicy znajdziemy zarówno mieszkania z wielkiej płyty, jak i nowe często o podwyższonym standardzie. Większość z nich można kupić nawet za cenę poniżej 7 tys. zł. Niewiele trudniej będzie o mieszkania w tej cenie na Pradze Północ — tutaj ich odsetek wynosi 71 proc.

— W tej dzielnicy znajdziemy głównie lokale do remontu, w starych kamienicach lub w budynkach z wielkiej płyty — dodaje Szarek.

Spory wybór mieszkań w cenie niższej niż średnia dla Warszawy znajdziemy w Ursusie (68 proc. oferowanych lokali). Problemu nie powinno być także na Pradze Południe, gdzie ponad 50 proc. dostępnych mieszkań wycenionych jest poniżej granicy 7,8 tys. zł za metr kwadratowy.

Najtrudniej o mieszkanie w takiej cenie jest w Śródmieściu (2 proc.). Mimo iż można tam znaleźć sporo budynków z wielkiej płyty, to mają one nadal wysokie ceny. Ponadto średnie ceny w tej dzielnicy zawyżają takie lokalizacje jak Stare Miasto czy Powiśle.

— Wydawać by się mogło, że w cenie poniżej 7,8 tys. zł/mkw. znajdziemy prawie wyłącznie nieatrakcyjne mieszkania w budynkach z wielkiej płyty. Jednak ciekawe mieszkania w przystępnych cenach trafiają się nawet w tak, wydawać by się mogło, niedostępnych dzielnicach jak Mokotów czy Ochota — mówi Szarek.

Najtrudniej jest znaleźć w tej cenie niewielkie mieszkanie — kawalerki nadal są drogie. Z kolei już osoby szukające dwu — lub trzypokojowego lokum nie będą miały problemu z kupieniem go poniżej średniej ceny transakcyjnej dla całej stolicy.