Wiechecki: decyzja dotycząca "Rotterdamu" we wtorek

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-07-31 12:11

Minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki zapowiedział w poniedziałek w Gdańsku, że we wtorek przed południem ogłosi swoją decyzję dotyczącą odwołania armatora holenderskiego transatlantyku s/s Rotterdam od postanowienia Urzędu Morskiego w Gdyni nakazującego mu opuszczenie polskich wód terytorialnych.

Minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki zapowiedział w poniedziałek w Gdańsku, że we wtorek przed południem ogłosi swoją decyzję dotyczącą odwołania armatora holenderskiego transatlantyku s/s Rotterdam od postanowienia Urzędu Morskiego w Gdyni nakazującego mu opuszczenie polskich wód terytorialnych.

"Będzie ona szła w kierunku, o którym zawsze mówiłem, to znaczy, żeby porządek prawny w Polsce był przestrzegany i aby nie robić z Polski wysypiska śmieci tzn. aby nie wwozić nielegalnych odpadów bez stosownych pozwoleń" - powiedział dziennikarzom Wiechecki.

Urząd Morski w Gdyni nakazał "Rotterdamowi" opuścić gdański port do 10 lipca, ponieważ na jego pokładzie znajdują się worki z luźnym azbestem, o czym kapitan statku nie poinformował władz portu przed uzyskaniem zezwolenia na cumowanie. Także w kadłubie statku znajduje się azbest, który chroni konstrukcję przed pożarem.

"Rotterdam" nie zastosował się do polecenia Urzędu Morskiego i złożył odwołanie od jego decyzji do drugiej instancji, czyli do Ministerstwa Gospodarki Morskiej. 18 lipca minister wezwał armatora do formalnego uzupełnienia złożonego wcześniej odwołania. Wniosek został już prawidłowo uzupełniony. Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni zaznaczył, że w decyzji jego urzędu, nakazującej opuszczenie przez s/s "Rotterdam" polskich wód terytorialnych nie ma mowy o jakimkolwiek przeładunku.

Minister nie wstrzymał rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji Urzędu Morskiego w Gdyni. Co umożliwiło wszczęcie procedury zmierzającej do usunięcia holenderskiego statku s/s Rotterdam z Polski.

Holenderski transatlantyk "Rotterdam" wpłynął do portu w Gdańsku w lutym 2006 r., aby przeprowadzić remont. Na jednostce jest ok. 180 ton azbestu, co budziło niepokój i protesty ekologów. Ok. 100 ton tego rakotwórczego materiału miałoby być usunięte w czasie remontu. Jednostka miała być przerobiona na centrum hotelowo- szkoleniowe.

Tymczasem na redzie portu w Gdańsku stoi statek "Celica", który przypłynął, aby odebrać odpady azbestowe z transatlantyka s/s "Rotterdam". Agent jednostki poinformował, że sposób i miejsce przeładunku odpadów zostanie podane w późniejszym terminie po uzgodnieniu z odpowiednimi polskimi władzami.

W trakcie swojej poniedziałkowej wizyty na Pomorzu minister Wiechecki spotkał się w Gdańsku z marszałkiem pomorskim Janem Kozłowskim oraz wojewodą pomorskim Piotrem Ołowskim. Po południu na Helu szef resortu gospodarki morskiej weźmie udział w spotkaniu z przedstawicielami nadmorskich gmin, rybakami oraz zarządcami i użytkownikami małych portów województwa pomorskiego.