Wiechecki: W przyszłym tygodniu decyzja ws. s/s Rotterdam

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-07-26 15:37

Minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki w przyszłym tygodniu ma ogłosić swoją decyzję ws. holenderskiego transatlantyku s/s Rotterdam. Armator statku odwołał się do ministra od decyzji Urzędu Morskiego w Gdyni nakazującego mu opuszczenie polskich wód terytorialnych.

Minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki w przyszłym tygodniu ma ogłosić swoją decyzję ws. holenderskiego transatlantyku s/s Rotterdam. Armator statku odwołał się do ministra od decyzji Urzędu Morskiego w Gdyni nakazującego mu opuszczenie polskich wód terytorialnych.

"Doprowadzę do tego, żeby w Polsce porządek prawny był przestrzegany; nie może być tak, że ktokolwiek, również armatorzy zagraniczni, nawet tak poważni, łamali w Polsce porządek prawny (...)", powiedział minister Wiechecki podczas środowej konferencji prasowej w Gdyni.

18 lipca minister wezwał armatora do formalnego uzupełnienia złożonego wcześniej odwołania. Wniosek został już prawidłowo uzupełniony.

"W następnym tygodniu wydam decyzję co do odwołania (armatora - PAP)", poinformował minister.

Podkreślił, że nie wstrzymał rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji Urzędu Morskiego w Gdyni.

Urząd Morski w Gdyni nakazał "Rotterdamowi" opuścić gdański port do 10 lipca, ponieważ na jego pokładzie znajdują się worki z luźnym azbestem, o czym kapitan statku nie poinformował władz portu przed uzyskaniem zezwolenia na cumowanie. Także w kadłubie statku znajduje się azbest, który chroni konstrukcję przed pożarem. "Rotterdam" nie zastosował się do polecenia Urzędu Morskiego i złożył odwołanie od jego decyzji do drugiej instancji, czyli do Ministerstwa Gospodarki Morskiej.

Przed tygodniem wojewoda pomorski wszczął procedurę zmierzającą do usunięcia holenderskiego statku s/s "Rotterdam" z Polski.

Wszczęcie tej procedury było możliwe, jak wyjaśnił PAP wicewojewoda pomorski Piotr Karczewski, właśnie ze względu na to, że minister gospodarki morskiej nie zniósł rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji Urzędu Morskiego.

W trakcie procedury przewidziany jest przetarg dotyczący wyboru firmy, która przy pomocy holowników odholuje stojący w gdańskim porcie transatlantyk do Holandii. Kosztami tej operacji ma zostać obciążony armator s/s äRotterdamö.

Holenderski transatlantyk "Rotterdam" wpłynął do portu w Gdańsku w lutym 2006 r., aby przeprowadzić remont. Na jednostce jest ok. 180 ton azbestu, co budziło niepokój i protesty ekologów. Ok. 100 ton tego rakotwórczego materiału miałoby być usunięte w czasie remontu. Jednostka miała być przerobiona na centrum hotelowo- szkoleniowe.